niedziela, 14 listopada 2010

Myju myju

No i tak.
Noworodki śpią, jedzą i kupkają - zatem Pan Syn nie jest wyjątkiem w tej mierze. Ponieważ jednak w kontakcie z wodą jest wyjątkiem i wchodzi na wysokie C, zrobiłam mu myjkę, by zaoszczędzić mu traumy kąpieli chociaż w niektóre dni ;)
Druty 3,5 mm, resztki włóczki Supreme, 100% bawełny.
Myjka z drugiej strony jest zrobiona ściegiem pończoszniczym, więc ma stronę gładką i szorstką.


Truscaveczka odpowiada

Dziękuję za kolejne miłe słowa :) Nie sposób wręcz odpowiedzieć na aż tyle komentarzy z osobna, dlatego wysyłam Wam moc serdeczności po prostu i całusy od moich Maluchów :)

4 komentarze:

  1. Kochana, na pocieszenie powiem, że moja Julka też początkowo "śpiewała" w kąpieli. :)
    A synuś słociusi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje dla ponownie Młodej Mamy. Pomysł na myjkę trafiony. Już zaczynam takie robić na prezenty dla maluszków

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak go mama taką myjką wymizia to pewnie i kąpiel polubi! Serdeczności dla całej rodzinki, największe dla Młodego Pana Przystojnego:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, i to jest pomysł - a jakie jeszcze mogą być włóczki? (żeby miękkie i przyjemne były w zetknięciu z dzieckiem).
    Pozdrawiam całą familię:)

    OdpowiedzUsuń