poniedziałek, 22 lipca 2013

Do pięciu razy sztuka.

1. 122 oczka. Za szeroka opaśnica, górna część czapki zwisa jak nienadmuchany balonik. Prrrrrrrrrrrrrucie.
2. 95 oczek. Czapka z trudem wchodzi na siedmiolatkę. Prrrrrrrrrrrucie.
3. 110 oczek. Uważaj, by nie skręcić robótki przy łączeniu w okrążenie. Ale uważanie jest dla mięczaków, nieprawdaż. Prrrrrrrucie.
4. 110 oczek, nieskręcone. Panicz zostaje sam w pokoju. Prrrrrrrrucie połączone z plątaniem i odplątywaniem.
5. 110 oczek, nieskręcone, obronione przed dziecięciem.
W końcu :)

Ametystowy WURM, druty 3,5 i 4mm, włóczka DROPS Alpaca.

Aleks, cieszę się, że kurs się przydał :)
Facenoface, dobrze, że dałaś radę :)

16 komentarzy:

  1. Podziwiam za wytrwalosc :):) Suuper czapeczka :):) Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  2. ostatnio namiętnie robię na 90, może ja mam małą głowę, ale zawsze pasuje.
    świetna czapa!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepraszam uśmiałam się strasznie:-) czytałam jakby to było o mnie :-) czapa super

    OdpowiedzUsuń
  4. Skarpety, teraz czapka. Idzie zima, znaczy się. No,idzie zima. (Byle nie za szybko)
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna czapka :-) Nie ważne ile razy pruta... :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Grunt to samozaparcie. Super, że udało Ci się zakończyć z sukcesem czapkę! Piękny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesteś bardzo cierpliwą osobą :D Czapka śliczna

    OdpowiedzUsuń
  8. No i super wyszła!!!! Wiadomo jak to jest : dzieci+robótka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna czapa i te niebieskie oczeta!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję wytrwałości... Śliczna czapa. Ja podobnie prułam tęczową czapkę dla mojej młodej. W końcu wyszła :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ściagaj te czapke, bo mi gorąco. Nie wolno czapek w lipcu robić!

    OdpowiedzUsuń
  12. hehe:) uśmiałm się do łez.. super czapa )

    OdpowiedzUsuń
  13. podoba mi się Twoja czapa :) twarzowa :)

    OdpowiedzUsuń