środa, 17 września 2014

OGŁOSZENIE - POTRZEBNE TESTERKI


Dziewczyny (i chłopiny ;)) - wzór na czapkę, którą w końcu nazwałam "Pieris", jest napisany - w dwóch rozmiarach, dziecięcym i dorosłym. Jeśli ktoś ma ochotę go potestować, proszę o zgłaszanie się na maila (w kolumnie po prawej) - nie w komentarzach!

Szukam 2 osób do każdego rozmiaru. Sugerowana włóczka to Alaska z Garnstudio, 100% wełny, 70m/50g, na czapkę idą mniej niż 2 moteczki (po 50g każdy). Jako próbkę podaję szerokość 1 warkocza, czyli 6 oczek - i jest to dokładnie 3 cm na drutach 5mm.

Wzór po testach będzie dostępny na Ravelry, oczywiście.

  DZIĘKI ZA ZGŁOSZENIA, MAM JUŻ KOMPLET :)

A to właśnie kwiat "pieris" :)

poniedziałek, 15 września 2014

Prototyp

Prototyp powstał z kilku powodów.
Po pierwsze, zrobiłam pierwszą skarpetkę z pary i uznałam, że druty 3mm to nie był dobry wybór, zamówiłam więc 2,5 i 2,25 (te ostatnie będą mi potrzebne do MKALu z Marią Skłodowską), a skarpetkę sprułam i pozostałam bez planów robótkowych.
Po drugie, wydrukowałam wzór na kapcioskarpetki z dropsowej alaski, ale wzór okazał się mało zrozumiały, więc przewiniętą alaskę wrzuciłam do miski robótkowej i ta alaska tak na mnie patrzyła...
A po trzecie w końcu - nie miewacie tak, że zimowa czapka nie dogaduje się z szalikiem i kołnierzem kurtki, podjeżdżając do góry i odsłaniając uszy? Ja miewam tak aż za często, więc myślałam, myślałam, aż wymyśliłam. Prototyp, jeszcze bez nazwy.



Wzór właśnie się pisze, mam nadzieję, że Wam się przyda :) Na rozmiar "dziecko" poszło mi 75g włóczki, na dorosły pewnie nieco ponad 100 wyjdzie - właśnie dziergam wersję na dorosłą osobę :)

Kasiu J, dziękuję i bardzo polecam TGV. A falbanka jest cudowna :)
Anno, dzięki :)
Ludwiko, zgadzam się, bardzo lubię proste i minimalistyczne formy :)

piątek, 12 września 2014

TGV - czyli najszybszy szal świata

No dobrze, nie wiem, czy najszybszy - ale na pewno nie wymaga wiele pracy ani żadnych umiejętności poza przerabianiem oczek prawych, lewych i narzutów.
Nacieszyć się nie mogę wyglądem i tym, jak układa się ten szal - mający zwarty korpus i lejącą się, namarszczoną falbanę.

Szczerze polecam - wychodzi równie ładnie z włóczki jednolitej, melanżowej i cieniowanej :)
A w promocji - selfie balkonowe :)
Wydziergany z włóczki, którą kiedyś dostałam od Fiubździuu - chyba to Angora RAM - na drutach 4,5mm, poszło około 100g.


Alex, mam nadzieję, że już sobie poradziłaś :)
Dehaef, carpe drutem ;)
Wioleto, dobry komin nie jest zły ;)
Wiolu, u nas też w piątek było załamanie, a potem... No cóż, oboje siedzą w domu od poniedziałku, kompletnie chorzy :/ Tydzień, rozumiesz, tydzień chodzili :/
TheDamonBC, dziękuję ci za wskazówki dotyczące ramki i cienia :)
Ewo Bl, dziękuję :) Cóż za świetne słówko wydzierguszki :)

poniedziałek, 8 września 2014

Dziergotki chodzą parami

No naprawdę. Albo mi się w oczach dwoi.
Na poczatek drugi komin Structured Cowl, tym razem z uwolnionej włóczki o nieznanej proweniencji, grubości DK albo Sport.
 Druty 4,5 mm. Tym razem wykończyłam górę zgodnie z opisem, czyli po prostu dżersejem, który się miło roluje ;)


Nie wiem, czy to będzie ostatni taki komin, jego funkcjonalność, prostota i komfort noszenia wydają się być nieprzebrane. Ten trafił do bliskiej mi osoby i oby ogrzewał ją tak, jak moje ciepłe myśli :)
Tych kolesi też jest dwóch - zupełnie nowy projekt, golfiki powstaną jeszcze w innych odmianach (tu jest ściągacz z oczek przekręconych, planuję jeszcze patentowy), ale na razie dla dwóch symaptycznych synów mojej przyjaciółki, noszących wdzięczne imiona Iwo i Kornel.
Oczywiście są dwa takie same, ale nosić je można na dwa sposoby :) Wydziergałam je z włóczki YarnArt Merino de Luxe / 30 na drutach 4,5mm.

I kolejna para - tym razem mitenek do komina i zeszłosezonowej czapki. Niestety zabrakło mi włóczki i mankiety mają z czegoś innego :/ No, ale to się zamaskuje mankietami kurtki ;)
Camp Out Mitts



Dehaef, komin to typowe one-skein wonder, cudeńko z jednego motka :) Szybko się robi.
Anko, Purl Soho swoje wzory opracowuje jako zachęte do kupowania ich włóczek, nie wiem, czy się zgodzi, ale zaraz do nich napiszę :)
Ekstrawagancjo, Jolanto, Weroniko, cieszę się, że pomogłam :)
Jagodo, nie do końca wiem, czego ode mnie oczekujesz. Nie chce mi się wierzyć, że osoba szyjąca takie śliczności pyta mnie o tunel na sznurek/gumkę, wolę się upewnić.
Wiolu i jak poszło? Mój powiedział, że przedszkole jest bardzo fajne, tylko on się martwi o mamusię, że jest taka sama w domku... ;)
Fusiku, dzięki :)
Kasiu, i jak? Już jesteś spokojniejsza? Trzymam kciuki za ciebie i za niego :)
Sylwio, takie portfeliki w necie można znaleźć jako "lunch money wrist wallet" - bo w nich dzieci noszą do szkoły dzieci swoje pieniądze na obiad :)

niedziela, 31 sierpnia 2014

Koniec.

Nie nie, nie zamykam bloga ;) Ale nie da sie ukryć, że wakacje mają się ku końcowi. Syneczek codziennie dopytuje się, czy już jest jesień, a zatem i jego urodziny - ale to jeszcze dwa miesiące.
A jutro debiutuje w przedszkolu, zatem skorzystałam z chwili ciszy (PanMąż wywiózł dzieci do babci) i uszyłam mu porządny worek na piżamkę i inne niezbędne akcesoria.


Poza tym szykujemy się do jesieni - szydełkiem zrobiłam córce opaskę na pierwsze chłodne dni. Co prawda do szkoły będzie chodzić na drugą zmianę, ale przezorny zawsze ubezpieczony ;)
Zrobiłam ją z bardzo fajnego i prostego do wykonania wzoru Timberline Headband - poradzi sobie z nim każdy, nawet jeśli dopiero uczy się szydełkowania. Bardzo spodobał mi się tył w postaci wąskiego paska, co pozwala nie tylko uniknąć zsuwania się opaski, ale też umożliwia noszenie romaitych fryzur. Szydełko 4,5mm, włóczka to resztki FirstClass Rozetti i Charismy.
No i ostatnia rzecz - Structured Cowl ze wzoru Purl Soho.



Jak widać nie do końca zrealizowałam zalecenia projektantki, ponieważ zdecydowałam się wykończyć górę i-cordem, to ostatnio jeden z moich ulubionych sposobów zamykania oczek, rozciągliwy i sprężysty.
Komina nie miałam jak sfotografować na ludziu, ale powiem tak - łączy w sobie zalety klasycznego komina - wiele warstw, izolujących od zimna - z przymiotaki normalnego golfu, który można naciągnąć na sam nos. A tył, zrobiony ktbl (oczka prawe przekręcone) jest mięsisty i cieplutki, podczas gdy przód - cieńszy i ładnie układający się na dekolcie. Wydziergany jest na drutach KP Symfonie 4,5, z włóczki lanagold, do kompletu z moją zeszłosezonową czapką Molly.
A co do zamykania oczek - w przygotowaniu jest post podobny do tego o ich nabieraniu, zaglądajcie więc do mnie :)
Joanno Cosel, myślę, że z tego wzoru łatwo da się wydziergać dorosły rozmiar, choć rozpisany jest do wieku 12 lat (czyli jakieś 146-152cm).
3nereido, W Harmonii,Ewo Bl, Kasiu J. - dziękuję :)
Ma Kra - zszyłam wewnątrz koralików, dokładnie ściagając żyłkę - ot i cała tajemnica :)
Alex, chorągiewki znalazłam w necie, w jakimś darmowym pakiecie grafik. Dobrymi słowami kluczowymi są "digital scrapbooking" i "freebies".
Jagodo M., wzór mam już dawno i uważam, że jest znakomicie opracowany i idealny do własnych przeróbek. Córka zadowolona, więc ja też ;)

środa, 27 sierpnia 2014

...znowu idzie jesień

Jak widać, docieplam potomstwo :) W zeszłym roku robiłam ze wzoru Magical sweterek dla Panicza, w tym - Miss doczekała się swojej kamizeli.
Wydziergałam ją z włóczki Lima Drops na drutach 4mm, zużyłam 270g na rozmiar na 10 lat. Wersja dziewczęca, poszerzana. Włóczka wydaje się w rękach gryząca, ale córa założyła kamizelkę i stwierdziła, że jednak nie - więc jest ok. Podejrzewam, że po wypraniu w płynie do wełny zmięknie jeszcze bardziej.


Olaboga, to nie czarny! Zostałam pouczona, że to ciemnoszary i grafitowy ;)
Janielko, W Harmonii, Ewo, Asiu, 1Kotko, DHF - dziękuję :)
Czajko, czapka bardzo przyjemna w robocie, taka, hm, serialowa ;)
Kobieto Orkiestro, przeczytałam Mannkella i nie odebrałam książki tak, jak ty. Owszem, jest ponura, ale jak inaczej pisać o tym temacie?
Beato, cieszę się, że umiem napisać zrozumiale a moje porady sie przydają.
Monotemo, ja też kocham dziergać czapki :)
Doro, dzięki za polecenie książki :)
Zuzanno, Agnieszko, Tino - do usług :)