piątek, 14 listopada 2014

Arrow Cowl



Skończyłam szczęśliwie Arrow Cowl według wzoru Asji Janeczek. Siedziałam sobie w niej rano, przyszło dziecko i powiedziało "O, jakie to ładne, przymierzę sobie. Mamo, mogę to sobie wziąć?"
A wydziergałam z niespełna 2 motków Cashmiry Alize (kontrastowy prążek jest z Karismy Dropsa) na drutach 4mm.
Wzór ma być niedługo dostępny i powiem wam, konstrukcja jest bardzo dobrze przemyślana i wszystko się pieknie układa (także na mnie, choć wolałam atrakcyjniejszą modelkę do zdjęć zatrudnić). Dziergałam rozmiar M, damski.

Yvonne, ja też uwielbiam warkocze :)
Ewo, Joanno, dziękuję :)
Hogato, są bardzo cieplutkie - włóczka to 100% wełny, a specjalnie robiłam na cieńszych drutach, żeby były bardziej szczelne :)
Beatko, podobne szydełkowe rękawiczki (z warkoczem!) też gdzieś widziałam :)

wtorek, 11 listopada 2014

Kaneli mittens

Kaneli Mittens dla Olgi.
Wydziergane z Alaski Dropsa, druty 4,5 mm. Poszło dokładnie 100g (2 motki) włóczki. Ale kciuk drugiej dziergałam na oparach ;) Rozmiar jest na dziewieciolatkę, więc na dorosłe rękawiczki na pewno 100g nie wystarczy.

Dziergało się szybko i przyjemnie :) Wzór jest jasno i zwięźle opisany, szczerze polecam.
Minimyszo, koniecznie! A czapki zawsze można podrzucić do jakiejś instytucji charytatywnej, pamiętacie zeszłoroczne szaliki dla Caritas?
Dehaef, Kasiu J., Edi.es, A.Bo dziękuję :)
Barbaro, ja też z samego czytania to wiedziałam mniej, niż na początku ;)
Joanno, na drugim kciuku są moje inicjały :)
3nereido, dziękuję :) Ślimaczka strasznie chciałam spróbować, mnie jest w nim okropnie, ale np. córka wyglada ładnie w tym fasonie, więc może powstanie ich więcej :)
Deilephilo, zaleta bycia mamą domową (nie niepracującą, aż tak dobrze to nie jest, pracuję zdalnie po prostu).
Urszulo, wzór rękawiczek jest też po polsku dostępny, zachęcam do dziergania :)

środa, 5 listopada 2014

12 czapek na 12 miesięcy i MKAL

Słuchajta, słuchajta!
Na blogu Handmade Project znalazłam akcję, skrojoną idealnie dla mnie - 12 czapek w 1 rok :) Zabawa polega na tym, by co miesiąc zrobić jedną czapkę. Dla mnie bomba, czapki to mój ulubiony wyrób dziewiarski :)

No to moja listopadowa czapka wygląda tak:

Klasyczny ślimaczek, zrobiony z włóczki Dancing Colors Yarn Art na drutach 3,5 mm, karbonowych KnitPro (Dehaef, :* )
Skorzystałam ze wzoru z kultowej strony ABC robótek na drutach :)
A poniżej wynik mojego udziału w MKAL-u Maria Curie.







Wydziergane z Aladino Lana Gatto na drutach 2,5 mm, KnitPro, aluminiowych.
 Pozwolę sobie jeszcze pomęczyć was moją fizys, jak widać otulacz stał się moim ulubionym akcesorium ;)



Wiesiu, Bevo, W Harmonii, Dehaef, Sylwio, dziękuję za miłe słowa - golfik został przez Panicza w pełni zaakceptowany i teraz się z nim nie rozstaje, choć ciut jeszcze za ciepło na takie stroje ;)
Incisivi, Marto D., cieszę się, że mogłam pomóc :)

czwartek, 23 października 2014

Kompletowanie

I znów coś w poprzedniej kolorystyce. Teraz Panicz jest opakowany jak trzeba na nadchodzące chłody.

Włóczki te same, co poprzednio: Merino de Luxe YarnArtu i Lima Dropsa, druty 4,5mm.

3nereido, dziękuję :) Syn założył czapkę i stwierdził "O, nie ghyzie?" ;)
Marzenko, zarumieniłam się :)
Kasiu J., nie wiem, czy męska, ale na pewno pasująca do zainteresowań ;)

środa, 22 października 2014

Brum brum, czyli czapka dla zmotoryzowanych


Czapkę wydziergałam z Supersofta Lana Gatto (ma pod spodem opaśnicę na uszy, żeby pogrubić otok i uniknąć gryzienia), Merino de Luxe Yarn Artu i Limy Dropsa :) Druty KnitPro drewniane 4,5 mm.
Jeśli idzie o wzór, to co prawda kupiłam schemat Bus and Car Beanie, ale wykorzystałam z niego tylko pomysł na dwukolorowy ściągacz (corrugated ribbing) i kształty autek, a resztę zrobiłam po swojemu. Opisu nie polecam za bardzo w wersji angielskiej, może w niemieckiej jest lepiej opisany :)
Do kompletu Paniczowi brakuje jeszcze tylko otulacza na szyjkę, ale na razie nie mam pomysłu. Zostało mi za mało włóczki na szalik, niestety, a nie chcę już dokupować.


Dziękuję bardzo, Dehaef, Ewo, Asiu, Kasiu J., Dendrobium, Tnko, Fusiku, Elianko za pochwałę mojego otulacza. Kiedy go dziergałam, byłam pełna watpliwości, wydawał mi się zbyt raby, za bardzo krzykliwy. Tymczasem efekt końcowy przyniósł zaskoczenie - jednak wyszło zadowalająco :) I Wam się podoba, a to mnie szczególnie cieszy :)


poniedziałek, 20 października 2014

Otulam jesień :)


Otulacz zrobiony z Angory RAM i DancingColors Yarn Artu na drutach 4mm.
Schemat graficzny znalazłam tutaj - klik! A zainspirowałam się szalami Xhaftx z bloga Haft na bloxie :)


Wszystkim gotowym do zimy dziękuję za przyłączenie się do manifestu - a niezdecydowane koleżanki zapraszam :)

Dziękuję też za miłe słowa pod adresem rękawiczek :)