poniedziałek, 26 stycznia 2015

Baktus jeszcze ciepły

Z założenia to ma być ciepły na stałe, ale prosto z drutów :)

Włóczka to Senales firmy Ispe, 50% merino, 50% special acryl, 125m/100g. Druty 5mm.
O baktusie nie da się wiele powiedzieć, więc tylko krótka informacja, że jest dla Igorka, który nie mogł pozować, gdyż ma na głowie ważne sprawy (czyt. klocki lego).
Odhaczam niniejszym punkt 9, bo włóczka naczekała się na zastosowanie dłuższą chwilę.



Ewo, dziękuję :)
Elu, jak na włóczkę z tej półki cenowej merino jest znakomite. Córka szarga czapkę i szal nieustannie i póki co nie widać śladu używania, a w robocie też bardzo przyjemne i miłę w dotyku.
Agnieszko, muszę cię rozczarować, ja jestem po prostu gruba ;)
Kasiu J., ależ się cieszę, że Cię zainspirowałam :)

niedziela, 25 stycznia 2015

Madame Entrechat



Zdjęć lepszych nie będzie, ponieważ domownicy na prośbę pomocy w sesji mówią "Ale ja nie umieeeeeem!" No to nie. Kupię sobie w końcu statyw, o :P
Bolerko wydziergałam w 3 dni, bo to druty 5mm i włóczka Charisma o grubości 220m/100g. Włóczka to 80% wełny i 20% akrylu, skład niezły, ale mimo to nie będzie raczej na szczycie moich ulibionych - bo miałam już w ręku Merino Exclusive ;)
Wzór bolerka Madame Entrechat jest świetnie opisany, jasno i precyzyjnie, a samo wykonanie bardzo proste - w zasadzie nie trzeba się zastanawiać, wszystko po kolei jest wyłożone. Lubie takie wzory :)
Bardzo podoba mi się ten wzór strukturalny, jest prościutki w wykonaniu i łądnie wygląda.
Zaliczyłam więc punkt 14 - bolerko leżało w mojej kolejce już dość długo i właśnie przyszedł na nie czas. Świetnie się sprawdzi jako docieplenie podczas pracy przy komputerze - grzeje plecy i ramiona, a krótki rękaw sprawia, że ręce na klawiaturze mają pełną swobodę.
A teraz robię dla mojego przedszkolaka baktusa, o:
Zdjęcie zrobiłam o 2 nad ranem, bo przecież nie da się zasnąć bez strony w książce i paru rządków ;)




Dendrobium, tu należy pogratulować Hani, której projekt wykonałam :)
Ewo, ja nie żyję bez dziergania ;) Takie życie :) A jak tak dalej pójdzie, to mi wyzwań zabraknie :D
Kasiu J., dziękuję :) Mała (Duża!) coś przebąkuje jeszcze o rękawiczkach do kompletu, ale nie wiem, czy mi wystarczy włóczki. Najwyżej zrobię mitenki i zszyję z fabrycznymi palczatkami ;)
Korespondentko_wojenna i jak tam wyzwanie?
Aniutko, dziękuję bardzo :) Ostatnio czerwień wyparła wcześniej ukochany pomarańcz - dziecię jest bardzo wbrew i róż uznaje "tylko w detalach, mamusiu" ;)
Babojolu, dziękuję :) Kolor tej włóczki jest absolutnie cudowny :) A co do wyzwania - w tym roku popadłam w rozliczne postanowienia tego typu i sporo z nich mi całkiem wychodzi, a pozostałe - pracuję nad nimi ;)
Justyno, cieszę się, że pomogłam :)

sobota, 17 stycznia 2015

Autonomicznie i czerwono

 Moja córka uwielbia czerwień. Kiedy więc kupiłam w 3ściegach czerwone Merino Exclusive, od razu je zaklepała. Powstała więc chusta ze wzoru Big blue - w tym wypadku jest to Big red raczej ;) Paseczki są z resztek szarej Limy dropsa. Druty 5mm.
 Czapka to Autonomous Hat Hani Maciejewskiej. Bardzo lubię jej ścisłe, matematycznie zorganizowane opisy wzorów :)
Druty 3,5 i 4,5mm.
Zaliczyłam też punkt 8 wyzwania Maknety - czyli komplet :)
A czapka wędruje do wyzwania czapkowego:



Leno, to najlepszości :)
Dario, nawzajem :)
Adminko Potterowa, nudzą się tylko ludzie nudni :) A dziergacze, o ile akurat nie dziergają, to chociaż myślą o dzierganiu, szukają wzorów, chyłkiem fotografują przechodniów w ciekawych czapkach...
Zuzeczkop, nie znam tego, ale popatrzę :)
Nado, Carolinovaxx, cieszę się, że pomogłam :)
Dehaef, dziękuję :) Rzeczywiście, chyba fajnie wyszło. Zobaczymy, co powie mama ;)
Kasiu, dziękuję :) A wzór jest świetnie opisany, bardzo polecam :)
Anno, już pomału opanowuję sytuację ;)
Joanno, taką mam nadzieję :)
Korespondentko, u mnie jeszcze stalowa czeka. Ale na razie zaczęłam coś innego :)

czwartek, 15 stycznia 2015

Wrzosowisko

Pokazywałam już wcześniej kawałeczki swetra, który postanowiłam wydziergać dla mamy. Na odległość, bez mierzenia ;) Ale chyba wyszedł jak należy :)
Wzór to Heathered, prosty, elegancki raglan ozdobiony wypukłym ściegiem na ramionach i kieszonkach.
Koloru na zdjęciach nie dało się oddać idealnie, na wszelki wypadek - próbka ze strony producenta:
Lima DROPS, druty 4,5 i 4mm KP drewniane.




Nadaje się do Maknetowego wyzwania dziewiarskiego, realizuje bowiem punkt 1. A ilustracją do punktu 11 są rękawiczki dla Igora:
 Pewnego dnia, zbierając się na spacer stwierdził "Mamo, moje hęce są za duże do moich hękawiczek!" więc mama musiała błyskawicznie zaradzić problemowi ;) Wzór wzięłam z Pickles: a włóczka to coś z zapasów, bez metki.


środa, 7 stycznia 2015

I jeszcze raz :)

Życzenia dla tych, których Święta wypadają dzisiaj :)
A u mnie na warsztacie mnóstwo rozgrzebancyh robótek a to włóczki zabrakło, a to coś na cito potrzebne...
1. Sweterek dla Mamy - Heathered. Brakuje mu jeszcze półtora rękawa. To bardzo długie półtora rękawa, powiem wam ;)
2. Szal na KAL ;)
3. Rękawiczki awaryjne (znane też jako "mamusiu, mam za duże hączki do moich hękawiczek!")
4. Rikke hat z merino exclusive.
6. Big Red, którą skończyłam, ale chcę powiększyć.
Jest to pierwszy raz od lat, kiedy mam tyle wipów (i to nawet nie ufoki, same świeżynki) i czuję się nieco zakłopotana tym faktem ;)
A w czytaniu - "Zdarzyło się" Włodzimierza Kalickiego. Zaniży mi statystyki, bo to 1000 stron :)


Janielko, Edi.es, Ludwiko, Haneczko, Lusiu, Ewo, Ireno, Alicjo, Enyo, Kamo, mp, Alejandro, dziękuję :)
Que Sabe - dzięki :) To już moja ósma książka :) A kolejne dwie ukażą się w tym roku.
Dzianinowe Studio - moja przyjaciółka jest bardzo zadowolona :)
Avi, mnie też urzekł :)
Sylwio, ta czerwień mnie zachwyciła :)
Monotemo, znam Jadłonomię :) Trawą, korzonkami i ziarenkami ;)
Beatko, Annette, warto do książki choć zajrzeć, nie macie pojęcia, jaka byłam głodna podczas pracy nad nią :D
A. Bo - powodzenia w dołączaniu do aktywnych :)
Nada, Eisblume, Moniko, cieszę się, że pomogłam.
Kasiu J., wzór jest prosty, dzierganie telewizyjne ;)
Barbaratoja, jeszcze może być odskocznia ;)
Asiu, marzyłam o byciu tłumaczką od 1996 roku, w końcu udało się z 2006 i od tego czasu pracuję w zawodzie :) Lubię rzeźbić w słowie :)
Makneto, pierwsza książka z moim nazwiskiem odebrała mi dech, teraz mam już więcej dystansu ;) A co do książek - w tym roku poprzeczkę podniosłam, ma być 75 :) Zrobiłam sobie wyzwanie na goodreads nawet.

środa, 31 grudnia 2014

Do Siego Roku!

W tym roku powstało 48 robótek, szytych, szydełkowych, drucianych i biżuteryjnych.
Przeczytałam 64 książki (spis w prawej szpalcie).
Wydano 3 książki w moim tłumaczeniu:
Wszystkie dostępne są na stronie wydawnictwa Inne Spacery.

A teraz pragnę życzyć Wam (i sobie), by 2015 rok był równie udany, a nawet lepszy niż ten :)