piątek, 20 maja 2016

Pasiatek

Wierzę, że to, co widzę za oknem, to oznaka, że w końcu temperatura wespnie się ponad 20 stopni i tam się wygodnie umości. Trochę już zmęczył mnie ten chłód.
Dzisiaj ostatnie podrygi kryzysu dziergackiego - dokończyłam właśnie merynosowego baktusa dla mojego synka.
Zużyłam jeden motek Elian Merino (to ta cieniowana włóczka) i jeden - Merino Baby Cheval Blanc, druty 3mm. O ile zaś cieniowanie włóczki nie podobało mi się w motku, to po ożywieniu morską zielenią Merino Baby wypadło nieźle :)


Kasiu J., dziękuję :)

czwartek, 19 maja 2016

Nie da się ukryć, zimno

Zimność zapanowała i nie chce sobie pójść. Kora zwleka z opuszczeniem męża i powrotem do matki, Demeter.
A inna Kora śpiewa tak:

No to co dziergać w takich okolicznościach meteo?
Skarpetki! Wełniane! Dla córki!
Wzór to Molly's Magical Socks, druty 2,5mm zing, włóczka to resztki dropsowego Fabela.
Molly to oczywiście Molly Weasley, wybitna przedstawicielka naszego hobby i mama siedmiorga dzieci :)
A w moim koszyku pasiatek :) Mmmmmmerynosowy
 

Wybaczcie dłuższą nieobecność, mam ostatnio słabą wydajność życiową, pewnie z powodu nadmiaru czasu ;)



sobota, 19 marca 2016

Szybko, na urodziny, na wiosnę


Opaska z 25g włóczki Quito Cheval Blanc, druty 4mm. Niestety, w jednym motku Quito były aż cztery supełki :/
Wzór to Knotwork Cabled Headband, robiłam ją już drugi i pewnie nie ostatni raz :)
Opaska jest prezentem urodzinowym dla córki przyjaciółki - przyjaciółki córki ;)




piątek, 18 marca 2016

Ostatnie podrygi zimy

Tak, tak. Krokusy są, przebiśniegi są, forsycja się zażółca pomału... W końcu :)
I na drutach też zima się kończy.
Z ostatniego motka alpaki wydziergałam proste, gładkie rękawiczki - do kompletu z czapką My Gentle Protector i chustą Cordial Embraces :)

Robiłam je z głowy, na drutach 2,5mm. Pół fejzbuka kibicowało wyrabianiu palców - bo wydawało mi się, że nigdy nie skończę ;)


Poza tym z Himalaya Pinar Pullu błyskawicznie wydziergałam czapkę Intuitive dla mojej córki. Będzie pasowała do jej Unilintu :) Zużyłam 1 motek włóczki (50g) i dziergałam na drutach 3,4 i 4mm.
Kasiu J. - dziekuję i pozdrawiam :)
Mej, koniecznie - islandzkie zamykanie oczek jest super :)
Deilephilo, powiem ci, że to kartopu fajnie się nadaje - nie jest tak milusie, jak mikrofibra, ale zdecydowanie przyjemne.
Kasiu T. - dziękuję :)
Ewo, o poduszkę tłuką się moje dzieci ;) Może pokuszę się o drugą, bo oboje chcą mieć swoją ;)
Basiu, dzięki :) Co do czapki - nosiła się świetnie, aż szkoda, że już po sezonie, u nas pogoda na opaski ;)
Gabuniu, dziękuję :) Opis chusty to dosłownie parę linijek, od razu wchodzi do głowy, więc robi się sprawnie i szybko, polecam :)

środa, 9 marca 2016

Miała być wiosna, a wyszło jak zwykle

Tydzień czekała nowa chusta mojej córki, żeby zostać sfotografowana, bo ołowiane chmury i wieczny półmrok za oknem nie dawały szans na normalne funkcjonowanie, tak fotografki, jak i jej aparatu.
Ale jest, jednak. Dzisiaj doczekałam się słońca i nastawiam się do niego jak słonecznik, względnie stokrotka.

Chusta nazywa się Unilintu, wzór jest darmowy. Uznałam, że do zabawnej włóczki z cekinami pasuje tylko bardzo prosty wzór. Włóczka to Himalaya Pinar Pullu, druty 4mm. Poszły dwa motki.
A przez wspomniany tydzień zdążyłam jeszcze wydziergać poduszkę :)

Pod koniec to już mi się w głowie mąciło od tych plecionek ;)
Włóczka to Kartopu Ketenli Yun, kolor ecru. W przeciwieństwie do ciemniejszych odmian, ta ma stosunkowo mało dużych, sterczących włókien lnu, a kolor nadaje jej wygląd surowej owczej wełny.
Poszło półtora motka, druty 4mm. Na poduszkę 40 cm nabrałam 80 oczek i przerabiałam w okrążeniach.


Smaszko, miałam dokładnie te same myśli, decydując się na wzór :) Dzięki :)
Basiu, też miałam wątpliwości, ale zadecydowały tu dwie rzeczy - część ściegiem francuskim jest dziergana na cieńszych drutach, a poza tym można delikatnie pomanipulować obwodem, ponieważ przerabia się go w rzędach, nie okrążeniach, i zszywa.
Renik, dziękuję i polecam :)
Zapomniana Pracownio, dziękuję :)
MyDream, Magalie, cieszę się, że mogłam pomóc :)
Kasiu, dziękuję :)

piątek, 19 lutego 2016

Mój łagodny opiekun


Nazwy wzorów na ravelry bywają bardzo ciekawe. Ta akurat kojarzy mi się z "Tajemniczym opiekunem" - pamiętacie tę książkę?
My Gentle Protector to czapka no-purl, bez lewych oczek. Czasem człowiek potrzebuje czegoś prostego, przyjaznego i relaksującego :) Dlatego też człowiek dorobił sobie czapkę do chusty Cordial Embraces :)



Zużyłam niecałe dwa motki Alpaki DROPSa, podwójnie, druty 3,75mm. Guziczki od Just-in :)

Aniu, we wzorach Hani lubię bardzo porządek i przejrzystość :)
Deilephilo, dzięki :) A wtedy obeszło się bez nerwów.
Paulino, dziękuję :)
3nereido, dziergaj :) Wzór jest naprawdę cudny :)
Kasiu J., śniegowi już podziękujemy, co? :)
Basiu, ja też kocham kolor malinowy :)
Wero, cieszę się, że post był pomocny :)
Gorko, zdecydowanie malinka, do Truscaveczkowej cery truskawki nie pasują :)

Step 7: Then click on the save template.