Pokazywanie postów oznaczonych etykietą toe-up. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą toe-up. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 stycznia 2017

Skapetkowy KAL

Nie wiem, czy bywacie na polskiej grupie na Ravelry, ale jeśli nie, to wpadnijcie koniecznie - został tam bowiem ogłoszony całoroczny KAL skarpetkowy. Prace można zgłaszać do końca roku, w wątku wywiązała się też ciekawa rozmowa o sposobach wykonywania pięty.
Efektem tej rozmowy jest para grubych skarpetek z DROPSowego Nepala - z piętą "afterthought heel". Pięta "afterkowa", jak roboczo skróciłam nazwę, robiona jest po wykonaniu całej skarpetki. W miejscu, gdzie ma się pojawić, przerabia się połowę oczek okrążenia inną włóczką, przekłada z powrotem te nowe, kolorowe oczka na lewy drut i dzierga jakby nigdy nic dalszą część skarpetki (ja zawsze robię od palców, ale przy tej pięcie nie ma to znaczenia). Po ukończeniu skarpetki łapie się żywe oczka przy tej dodatkowej nici, nić wypruwa, a piętę robi tak, jak palce w skarpetce, w okrążeniach.
Metoda jest bardzo wdzięczna, szybka, pięta wychodzi ładnie, a w razie sfilcowania czy przetarcia łatwo ją usunąć i wydziergać na nowo :)


A tu mój synuś złożył mamie skarpetki metodą Marie Kondo ;)
Druty 5mm, resztki Nepala w 3 kolorach, dwa dni roboty :)
Agusko, super :)
W Harmonii, u nas jeszcze kilka egzemplarzy widziałam koło piątku, powodzenia :)
El., moja mama była w kinie na pierwszym z filmów, więc może także i babcie mogą mieć z Harrym coś wspólnego (wpisz w google "sweter Molly Weasley" - autorka chyba lubi robótki :)) A co do wzorów anglojęzycznych - niektóre mają wykroje i schematy, nigdy nie wiadomo, na co się trafi. Jest system tagowania na ravelry, szkoda że tam nie umieszczają informacji o rodzaju opisu.
Bevo, specjalnie dla ciebie:
Basiu, pisałam już poprzednio, że byłam - z ciekawostek: jedna z włóczek ma nitkę odblaskową, jak znalazł na zimową porę :)
Kruliczyco, ja właśnie nie mam za bardzo, w przypływie furii pozbyłam się tych źle przetłumaczonych książek - i chyba zacznę zbierać od nowa, bo żadne internetowe źródła samych ściegów nie przychodzą mi do głowy.
Lucy, Harry Potter i Władca Pierścieni to u nas święte książki i filmy. W końcu dzięki Władcy wyszłam za mąż za Najlepszego z Mężów :D
Knitologu, właśnie warkoczyki najbardziej mi się spodobały :)
Gabrysiu, moim zdaniem schematy są bardzo jasne, intuicyjne i jasno opisane, polecam :)

piątek, 27 listopada 2015

Siorbetki

Skarpetki dobra rzecz. Śnieg pada, zima idzie, trzeba mieć czym ogrzać zmarznięte stopy. Skoro więc człowiekowi wpada w ręce moteczek 50g włóczki skarpetkowej Beata z Włóczek Warmii, to myśli sobie od razu o skarpetkach. Ale powiedzmy sobie szczerze, 50g to nie jest dużo. Dlatego jedynym efektywnym sposobem jest zaczęcie dziergania od palców. Świetny wzór na takie skarpetki to MUMTU:
Wzór jest uniwersalny i stanowi dobrą bazę do dekoracyjnych i kombinowanych skarpet.
Można przy tym czytać, ale nie jest to obowiązkowe :))
A jak już się wyrobi stopy, trzeba uważać, bo jak się człowiek pomyli w wyrabianiu obu pięt, a dzierga z centerpulla (jedna nitka idzie ze środka zwijarkowego kłębka, druga z wierzchu), to potem jest dużo rozplątywania. Zaleca się nieczytanie przy robieniu pięty ;)
Ale w końcu dociera się do końca włóczki i można zamknąć oczka. Metodą islandzką, która jest rozciągliwa, ale nie falbankuje brzegu, a trzyma go w kupie :)

I włala!
Zalecane jest za to wyrabianie pięty pawim oczkiem, dla wzmocnienia :)

Włóczka Beata, 75% wełna superwash, 25% poliamid, 350m/100g, a więc grubsza nieco niż zwykłe fingeringowe włóczki na skarpetki :) Druty 3,25mm, metalowe KP.
Nazwy "Siorbetki" nie muszę chyba uzasadniać, wystarczy popatrzeć na kolor ;)

środa, 25 listopada 2015

Środowe czytanie i dzierganie

Tak na szybciutko: "Trzewiczki Matki Boskiej" Joanny Sokolińskiej i skarpetki od palców MUMTU.
Włóczka to Beata z Włóczek Warmii, grubość sport (jest grubsza od skarpetkowych, używam drutów 3,25 mm).

Ago M, golfik w rzeczy samej jest od dołu.
A. Bo, proste wzory są dobre, bo są dobre i proste :))

czwartek, 23 lipca 2015

Samochód w kolorze jajecznicy

Kto pamięta, z jakiej to książki?
A u mnie - skarpetki w kolorach firefoksa ;)
No serio ;)
Powstawały w różnych okolicznościach przyrody, dwie naraz. Naraziłam się tym samym jednej pani (Tak się PRZECIEŻ nie robi! Na pończoszniczych trzeba!).
 Jak widać, paski nie wyszły idealnie identycznie, ale też nie celowałam jakoś szczególnie.

Włóczka to Superwash Alize, druty z żyłką 3mm. Wzór z głowy, czyli z niczego ;)



Hogato Rogata, zamarzył mi się taki puchatek po rozmowie z dziewczynami na ravelry, w grupie Knitting in Poland, ich rady okazały się bezcenne :)
Kasiu J., wydzierganie tego sweterka zajęło mi zaledwie parę dni, polecam szczerze :)
Madziulu, dzięki :)
Małgosiu, póki co nie miałam okazji sweterka przetestować, ale włóczka jest bardzo obiecująca, mięciutka, na gołe ciało się nada nawet ;)
Mp, do roboty :)
Katrin, jest milusi :)
Lucy, a dodałaś oczka pod pachą? Trzymam kciuki za wyjście z impasu :)
Step 7: Then click on the save template.