A u mnie - skarpetki w kolorach firefoksa ;)
No serio ;)
Powstawały w różnych okolicznościach przyrody, dwie naraz. Naraziłam się tym samym jednej pani (Tak się PRZECIEŻ nie robi! Na pończoszniczych trzeba!).
Jak widać, paski nie wyszły idealnie identycznie, ale też nie celowałam jakoś szczególnie.
Włóczka to Superwash Alize, druty z żyłką 3mm. Wzór z głowy, czyli z niczego ;)
![](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiHAC5IhwS7QcpCTIkoKv_9AC-ypgFXHi_hHyFICsJAU_0E9t1iRcj_xhQBqO6QBW-fmoPSfmpfwlmWtgFuhostVpXr-POVMPHoimyzdTHWkXJALddSO_TTgZKF7i8QH005clkvAHsjx_Y/s1600/trusodp.png)
Hogato Rogata, zamarzył mi się taki puchatek po rozmowie z dziewczynami na ravelry, w grupie Knitting in Poland, ich rady okazały się bezcenne :)
Kasiu J., wydzierganie tego sweterka zajęło mi zaledwie parę dni, polecam szczerze :)
Madziulu, dzięki :)
Małgosiu, póki co nie miałam okazji sweterka przetestować, ale włóczka jest bardzo obiecująca, mięciutka, na gołe ciało się nada nawet ;)
Mp, do roboty :)
Katrin, jest milusi :)
Lucy, a dodałaś oczka pod pachą? Trzymam kciuki za wyjście z impasu :)
8 komentarzy :
Super skarpety :) O widzisz a jak ja robiłam rękawiczki w pociągu dwie na jednym drucie okrągłym to panie siedzące obok były zafascynowane, że tak można i stwierdziły, że to łatwiej bo przynajmniej identyczne wyjdą :D
No, na prawdę! Jak tak można dziergać wbrew tradycji?! Zwłaszcza, że pewnie owa pani wszystko wiedziała lepiej. "Uwielbiam" ten typ, a skarpety i tak wyszły:)
No, na prawdę! Jak tak można dziergać wbrew tradycji?! Zwłaszcza, że pewnie owa pani wszystko wiedziała lepiej. "Uwielbiam" ten typ, a skarpety i tak wyszły:)
Wow - rzeczywiście kolory dobrane idealnie :-)
Świetne skarpetki :-)
Ja tam się cieszę, że można inaczej - nie na pięciu drutach :-) Zawsze mi się jeden wyślizgiwał... a później to łapanie oczek...
Pozdrawiam serdecznie.
Och, Pisane Łapą! czytane po wielekroć w dzieciństwie, z cudnymi ilustracjami.
ulubiony cytat (może niedokladnie)
"Zasadniczo, proszę pana, to ja nie robię wielu rzeczy. Ale niezasadniczo to i owo mi się zdarza".
Patrz, a to było tyle lat temu... fenomen pamięci długoterminowej!
O, i jeszcze jeden mi się przypomniał - jak wybawione przez Tymoteusza psy proponują pomoc w uwolnieniu Apolonii... "ja mogę przeskoczyć najwyższy płot" [wilczur] "ja mogę się wcisnąć w najmniejszą dziurę" [jamnik]. I kundelek: "a ja... ja...ja... mogę skoczyć nawet w ogień!"
Faktycznie, wypisz- wymaluj, firefox.
Truscavecko, akurat eksperymentuje z niedodawaniem wcale pod pacha, do tej pory dodawalam. Zobaczymy, co wyjdzie ;) najwyzej sie spruje i zrobie z dodawaniem, w tej kwestii jestem wyluzowana ;) Podejrzewam, ze u mnie problem tkwi w nabieraniu za wielu oczek na drut, znaczy od poczatku. Ale kiedys, kiedys.... bo samo dzierganie raglana to dla mnie frajda, przez zaoszczedzenie zszywania czesci, i oczywiscie oszczednosc wlóczki. Nie poddam sie i juz! :D
Skarpetki super, powinnaś je nazwać firefox-y... jeśli chodzi o uwagę kobietki to zdarzają się takie co to wszystko wiedzą najlepiej... pozostaje tylko uśmiech :) Pozdrawiam
Prześlij komentarz