Pokazywanie postów oznaczonych etykietą użytkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą użytkowe. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 stycznia 2018

Uwalnianie


Wesprzecie mnie psychicznie? Potrzebuję dopingu :)
Ponieważ ostatnio przy porządkach odkryłam zupełnie zapomniane moteczki poupychane po szafkach, postanowiłam zrobić spis tego, co mam. Nie powiem, że było to przyjemne. O nie. Znalazłam masę włóczek w ilościach do stu gramów. Co można zrobić ze 100g włóczki? Już nie wspomnę o tym, że kolory włóczek o podobnej grubości zwykle są kompletnie do siebie niepasujące... Ale mimo to próbuję swoich sił w uwalnianiu włóczek. Chciałabym zużyć mniej więcej połowę swoich zasobów, zanim znów wybiorę się na zakupy. Myślicie, że dam radę?
Pierwszym projektem z tej serii była poduszka, pokazana w poprzednim poście. Tam zużywałam malusie kłębuszki, resztki po kocu z kwadratów i różne niebieskości o grubościach niekoniecznie jednakowych.
Kolejny projekt to skarpetki. Miały być ambitne, z żakardem na cholewce, co to ja nie nawymyślałam... A wyszło - no cóż. Włóczki zabrakło w okolicach pięty i z pomocą mi przyszły malutkie kłębuszki ;)
Wyszło chyba nieźle. Skarpetki, jak widać po pięcie, to Toe-up socks with a difference Wendy D. Johnson. Wydziergałam je z napoczętego motka Fabela i resztek Flory - oczywiście z mojego ukochanego Dropsa, na drutach 3mm.

Kompletnie nie skojarzyłam, że przecież część włóczki poszła na rękawiczki Aada autorstwa Anny Johanny. Wydziergałam je z Flory i Fabela, na tych samych drutach. 

Z odnalezionej Loreny Madame Tricote mam zamiar wydziergać szydełkowy kocyk dla mającego się w maju urodzić dziecka koleżanki. Korzystam ze wzoru na falki autorstwa Attic24. Ten blog to miejsce na poprawę nastroju terapia kolorystyczną ;) Uwielbiam tam zaglądać, podobnie jak do Sucrette.
Poza tym dołączyłam do akcji zorganizowanej przez Kamilę z Otulove - Komin w odcinkach. Dziergam z Flory Dropsa nr 13, na drutach karbonz 3,5mm, planuję białe dodatki (niektóre części komina będą dwukolorowe.
Ani jednego moteczka nie kupiłam specjalnie na projekty z tego posta! Będę dzielna!
Dendrobium, chusta ma prościutką, dość bezmyślną konstrukcję i tylko prawe oczka - sama radość :)
Edi.es - to resztki po moich gradientowych mitenkach, które - aaaa - zgubiłam! i chuście Hani Maciejewskiej.
Lucy, chusta świetnie otula, ale wymotać się z niej... ;)
Ula, dziękuję za miłe słowa :)
Plekousa, to róż :) Włóczki już przetestowane, dwie inne rzeczy z nich dziergałam i prałam :)
W Harmonii, dzięki :)
Mika, trzymam kciuki za skuteczne szydełkowanie :)
Baboruda, kocham dziergać czapki :) A jak podróż się udała?
Renik, bez klawiatury jak bez ręki ;)
Ewo, dzieje się bardzo wiele :)
A.Bo - od czasu tamtego posta padł jeszcze czajnik elektryczny, sialala.

poniedziałek, 1 maja 2017

Koc z kwadratów

Na początku roku pojawiła się na facebooku grupa "W 2017 roku zrobię pled!", a ja, wiedziona dobrym nastrojem i fazą na postanowienia noworoczne, oczywiście przystąpiłam i do tego zobowiązania (tak tak, efekty KAL-u swetrowego już pokazywałam, skarpetkowy trwa cały rok, więc może coś jeszcze dodziergam).
Wyciągnęłam resztki (niektóre z nich były prawie całymi motkami), głównie Kartopu Ketenli Yün i zaczęłam dziergać na drutach 4,5 mm.

Jak widać, kwadraty i lamówka dziergane są ściegiem francuskim / garterem.

Ja wykonać pled?

Pierwszy kwadrat
Po pierwsze - wydziergać jeden kwadrat ;) Całość dziergamy od narożnika.
Nabierz na druty 41 oczek (ilość dowolna, nieparzysta, konieczne jest oczko centralne, przy którym będą gubione oczka).
Pierwsze oczko każdego rzędu zdejmujemy bez przerobienia, jest ono uwzględnione w początkowych 19 oczkach.
Rz. 1: oczka prawe.
Rz. 2: 19 op [ilość nabranych oczek minus 3 - wynik podziel na 2 → (41 – 3):2 = 19], 3 op razem ze środkowym pod spodem [można zrobić 3 razem albo 3 razem ze środkowym na wierzchu, efekt wizualny będzie troszkę inny. Ważne, żeby się trzymać jednej metody przez cały koc], 19 op.
Rz. 3: pierwsze oczko przełożyć bez przerobienia, dalej oczka prawe.
Rz. 4: 18 op, 3 op razem, 18op.
Powtarzaj rzędy 3 i 4 aż na drutach zostaną 3 oczka. Zamknij je razem i odetnij nitkę.
Pierwszy kwadrat za tobą :)

Padło pytanie, jak przerabiam trzy oczka prawe razem - metodę znajdziecie tutaj-klik!
Przekładam pierwsze oczko bez przerobienia, potem przez dwa kolejne przekładam drut od lewej i zdejmuję z lewego drutu, po czym nakładam z powrotem już przekręcone (razem!). Przywracam przełożone wcześniej oczko na lewy drut i przez wszystkie trzy naraz przeciągam pętelkę. Wbrew pozorom idzie szybko i sprawnie :)

Kwadrat przy prawym boku koca
Teraz nabierz na druty 21 oczek, po czym zacznij nabierać oczka wzdłuż krawędzi pierwszego kwadratu. Właśnie po to przekładałaś pierwsze oczko bez przerobienia - na brzegu są wygodne pętelki. Na drutach powinnaś mieć teraz 41 oczek, jak poprzednio. Przerób rząd po lewej stronie koca oczkami prawymi i dalej postępuj jak w opisie pierwszego kwadratu.

Kwadrat przy lewym boku koca
Nabierz 20 oczek z brzegu pierwszego kwadratu, odwróć robótkę. Wbij drut pomiędzy ostatnie a przedostatnie oczko, wyciągnij pętelkę włóczki i nałóż ją na lewy drut. Postępuj tak, aż na drutach będziesz mieć 41 oczek. Dalej dziergaj według opisu pierwszego kwadratu.

Kiedy twój koc będzie mieć odpowiednią wielkość i kształt, możesz po prostu zakończyć nitki i na tym poprzestać. Ja zdecydowałam się na lamówkę, która dodaje moim zdaniem pledowi nie tylko urody ale i takiej "porządności", wydaje mi się, że jest taki bardziej wykończony.

Lamówka
Nabierz oczka prawe wzdłuż brzegu koca i zamknij w okrążenie. Mój koc ma wymiary 90x120 cm, co daje 420 cm obwodu. Skręciłam łącznikiem dwie żyłki po 120 cm i bez większych kłopotów* nabrałam oczka, a później je przerabiałam.
*nie pytajcie mięśni rąk, co sądzą o takiej robótce, mogłyby mieć inne zdanie, niż ja ;)

Okr. 1: *ol do narożnika, ostatnie oczko boku przerób od przodu i tyłu, dodając jedno oczko, wstaw marker, pierwsze oczko za markerem przerób dwa razy*, powtarzaj do końca okrążenia. (dodanych 8 oczek)
Okr. 2: op.

Powtarzaj oba okrążenia do uzyskania pożądanej szerokości lamówki. Oczka zamknij na lewo: 1 ol., 1 ol., naciągnij poprzednio przerobione na ostatnie przerobione, powtarzaj do zamknięcia wszystkich oczek.

A teraz bądź dzielna i schowaj wszystkie nitki :)

Ze względu na układ kolorów ja dziergałam po skosach, ale można też dodawać kwadraty rzędami.


Lucy, jak tam twój comodo?
Aniu, dziękuję. Kolor faktycznie świetny, nawet nie wiedziałam, że taki energetyczny, zamawiając pierwszy raz Florę w tym odcieniu.
Basiu, ja w ogóle lubię rękawy 3/4 i 7/8, są bardzo korzystne dla pulchnych rączek ;)
W Harmonii, to właśnie te rękawy z warkoczem zwróciły moją uwagę :)

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Wykończyłam drania

A drań próbował wykończyć mnie.
Generalnie umiarkowanie lubię szydełkowanie - jeśli już to koronki z kordonka, od grubego szydełka boli mnie ręka, i to na długo po zakończeniu pracy. No ale gdy zobaczyłam taki śliczny koszyczek na stronie DROPSa, to od razu pomyślałam o prezencie na wchodziny dla Mamy.
Bawełna Drops ♥ You 5, szydełko 3,75 addi. Spód zrobiłam ciemniejszy, bo wiadomo, jak jest, co ma się brudzić ;)
A z mojego ulubionego koszyka na robótkę, doradzonego przez Danusię, puszcza cekinkowe oko kolejna robótka ;)

Kasiu, dzięki :) Na instagram wrzuciłam jeszcze inne ich zdjęcie :)
Lucy, przymierzałam i powiem ci, że to bardzo wygodne - dlatego dla kolejnej ciotki moich dzieci robię następny ;)
A. Bo. - rozważam poszukanie galówki na używanych ciuchach. Nie widzę szerszego zastosowania takich ubrań, nie mamy okazji za bardzo. A rękawiczki noszę wyłącznie wełniane, niezależnie od mokrości :) Nałóg jest nałóg :D

sobota, 25 lipca 2015

Pucu pucu chlastu chlastu (28/52)

Odkąd przyszedł na świat mój młodszy potomek, zawsze była walka o kąpiel. Bo kolega nie tylko nie lubi być golasem, ale też ma nadwrażliwą dotykowo, atopową skórę. Kupowałam kolejne myjki i gąbki, ale wszystko okazywało się "dhapiące". W przypływie rozpaczy wzięłam więc do umycia go łapkę do garnków, zrobioną na drutach z bawełny - i okazało się, że ona jednak nie "dhapie".
Dlatego przejrzeliśmy wspólnie pinterest i po obejrzeniu setek myjek zarządził szczegóły. Miał być różowy kwiatek z żółtym środkiem.
Myjka ma od spodu pasek, pozwalający założyć ją na dłoń - dla matczynego komfortu ;)
Korzystałam ze wzoru na Moogly blog - klik! :)
Włóczka to Drops ❤ you 5, szydełko 5mm.

Lucy, a może chodzi o proporcje przodu, tyłu i rękawów (u mnie przód i tył to 1/3, rękawy mają po 1/6 oczek i wychodzi ładnie) :)
MałgosiuW, wtedy przychodzi autorefleksja - bo ja też lubię wiedzieć najlepiej ;)
A.Bo - dziękuję :) Jakoś sama poszła tak szybko ta czapka :)

wtorek, 17 marca 2015

Wszystko i nic

Jak się rok zaczął, tak i trwa - zawsze miałam jedną robótkę naraz, teraz poniewierają się jakieś ufoki, rozgrzebuję nowe, klnę, smarkam ... i zaczynam kolejne.
W domu grypa szaleje, dzieci chore na zmianę od miesiąca, my nie zdrowsi :/ Wiosna niby, ale jakaś taka niedorobiona. Do lekarza dobić się nie sposób, w rejestracji dziewczyny twierdzą, że więcej jest chorych niż w analogicznym okresie zeszłego roku. No to siedzimy w kozie i czekamy, aż wirusy sobie pójdą :/
Ale za to coś się dzierga.
 Zainspirowała mnie Kotula z Blog jak smok - twierdząc, że zamiast tradycyjnych gąbek do zmywania używa dzierganych ściereczek, które można codziennie prać i dzięki temu łatwiej o higienę. Zainteresował się zagadnieniem Perfekcyjny PanMąż i wydziergałam jedną, na próbę. Bawełna z Lidla, druty 3,5mm, wzór to Double Bump Dishcloth
 Na rogu zrobiłam i-cordowe uszko, lubię i-cord :)
 I oto nr 3 z wyzwania zaliczony :)
 W koszyku zaczęty sweter z Limy. Niestety, ta uczyniła mi niespodziankę zupełnie nieprzyjemną.

 Okazało się, że część motków, choć z tego samego lotu, ma minimalnie inny odcień :/ Teraz zostanie mi chyba zafarbowanie całego swetra na trochę ciemniejszy odcień, bo co innego zrobię. Macie doswiadczenia z farbowaniem całych swetrów?
A tu się kluje jeszcze coś, ale że to część większej całości, pokażę, jak skończę zestaw.


Milu, model własnej roboty :))
Paulino, proste jest najlepsze, zwłaszcza dla chłopaków :)
Kasiu J., Renik, dziękuję :)
Katie Sew - bardzo mu podszedł ten sweterek, zwłaszcza, że włóczka taka mięciusia :)
Bryzeido, robi się na karbonach bardzo dobrze, choć wyczuwalne jest łączenie metalu z włóknem węglowym, co może przeszkadzać. Są mniej śliskie od metalowych i bardziej - od drewnianych. Czubki raczej ostre.
Deilephilo, to dziergaj, włóczka niedroga, trwała i fajna, a robota prosta :)
Moniko G. - ja z nepala mam sweter dla siebie, często noszony od listopada. Troszkę kłaczków się z niego pościerało, ale nie koszmaci się, nie piluje (nie robią się kulki). Bardzo polecam więc włóczkę :)
Karolino, myślę, że całą dwudziestkę mleczaków widać przy takim uśmiechu ;)

sobota, 27 grudnia 2014

Święta, święta i niektórzy świętują nadal ;)

Wigilię spędziliśmy u rodziców PanaMęża, dzieci pod skrzydłami babci miały się jak pączusie w maśle ;)
A ja sobie siadłam w kątku, nikt nic ode mnie nie chciał (choć przez chwilę) i wyjęłam z torebki woreczek z szydełkiem. Cyk cyk i machnęłam dwie podkładeczki pod kubki dla mojej szwagierki :)
A wczoraj mojej ślubnej babci zaniosłam taki drobiazg:

Wybaczcie jakość zdjęć, zdążyłam tylko pyknąć komórką ;)
Wzór znalazłam tu - klik!


Dzięki za życzenia i dzielenie się opisami świąt :)


środa, 16 lipca 2014

Uszytki podróżne

Jestem! Żyję! Tylko jak zwykle zalatana i zapracowana, nawet dziergać nie mam czasu za bardzo :/
Za to w związku z wyjazdem na urlop i naszą akcją zmobilizowałam się do uszycia tego i owego - podróżnego :)
 Na początek kosz na śmieci - można go wyłożyć reklamówką i łatwo opróżnić na postoju. A przyda się, przyda  -wczoraj robiliśmy generalne porządki w aucie i znaleziska pod fotelikami dzieci były mocno urozmaicone i obfite ;)
Osłona na przednie siedzenie, z kieszonkami - trochę dla ochrony tapicerki, trochę do przechowywania.
 Portfelik na rękę dla Młodej Rowerzystki :)
A tak wygląda po zapięciu. Dzięki nie mu nie trzeba już myśleć o łatwej do zgubienia portmonetce. Inspirowałam się tym tutorialem.
W praktyce się sprawdza, gofry były pyszne ;)



Szczegółowo odpowiem na komentarze w sobotę lub niedzielę, wtedy też pokażę zgłoszone do CAL-u prace :)

czwartek, 20 lutego 2014

Jak uporządkować pasek boczny na blogu?

To już drugi czwartkowy post z poradami dotyczącymi bloggera. Mam nadzieję, że wyrobiłam w sobie juz tyle systematyczności, by stworzyły one cotygodniowy cykl.
Dzisiaj czas na pasek boczny, pasek widgetów czy jakkolwiek chcecie go nazwać.

Od razu powiem - nie jestem fanką układu z trzema kolumnami - zwykle blogi mają szerokość całkowitą ok. 1000 pikseli, a jeśli zastosujemy 2 paski boczne, powiedzmy po 250 pikseli każdy, na zdjęcia zostaje nam wąziutka kolumna - mniej niż 500 pikseli (bo jeszcze marginesy pomiędzy!), a takie zdjęcia na pewno nie zaprezentują w pełni tego, co chcemy pokazać.
Sporo blogów zrezygnowało w ogóle z bocznych pasków, ale w przypadku branży robótkowej moim zdaniemnie ma to sensu - lubimy nasze paseczki z postępem prac, linki czy blogrolle i nie ma powodu do rezygnowania.

Jeśli chodzi o położenie paska, szczerze polecam prawą stronę, głównie dlatego, że czytamy od prawej do lewej, czyli wzrok przy czytaniu skacze do lewego boku ekranu, spodziewając się znaleźć tam początek linijki. Jeśli umieścimy tam pasek z kolorowymi gadżetami i dodatkowym tekstem, czytelnik zdekoncentruje się i zmęczy. Oczywiście to tylko rekomendacja.

Aby pasek ładnie wyglądał, trzeba go trochę przemyśleć i uporządkować - plus zastosować kilka tricków, opisanych poniżej. Weź kartkę papieru, ołówek i na bieżąco notuj, co gdzie i jak :)

1. Zawartość
Zastanów się, co chesz umieścić w swoim pasku. Przykłady: rubryka "O mnie", paski z postępem prac, blogroll (ostatnie wpisy z ulubionych blogów), linki (do forów robótkowcyh, fajnych miejsc w sieci), obrazki typu "Twój komentarz dodaje mi skrzydeł" i tym podobne.

2. Grupowanie i kolejność
Teraz podziel kartkę na rubryki i zastanów się, co w każdej umieścić. Połącz ze sobą obrazki, osobne miejsce znajdź dla linków itd.
Blogroll jest osobną funkcją bloggera, więc siłą rzeczy tworzy osobny element/gadżet, podobnie jest z licznikiem wejść. Jednak jeśli chodzi o obrazki czy linki, wstawisz je za chwilę ręcznie, razem i w ładnym układzie.

3. Gotowe gadżety
Nie da się ich konfigurować poza paroma podstawowymi ustawieniami. To wada, dlatego dobrze przemyśl, w którym miejscu paska mają się znaleźć, żeby nie burzyć porządku :) Ciekawym pomysłem jest np. umieszczenie blogrolla na samym dole, pod wszystkimi postami.

4. Gadżet HTML/JavaScript
To jest nasz główny sprzymierzeniec. Poniżej podaję kody, służące do wstawiania linków, obrazków i obrazków będących linkami - wiecie, o co mi chodzi ;)
Wstawianie obrazków:

Wstawianie linków - użyj kodu, albo stwórz wpis próbny, którego nie opublikujesz, i tam skorzystaj z wstawiania linków po czym przejdź do wersji HTML i skopiuj kod.

Obrazek - link:

W gadżecie tym możesz wstawić dowolną ilość materiałów, wystarczy kopiować po raz kolejny kod. Aby przejść do nowej linii, użyj znacznika br - takiego jak na końcu ostatniej ramki.

5. Wyrównanie paska.
Są dwie szkoły - wszystko do lewej, czyli tak, jak nam automatycznie wskakuje, ale ja osobiście wolę drugie podejście, czyli wyśrodkowanie gadżetów do wspólnej osi.
Mozna to zrobić używając znacznika CENTER w gadżetach HTML lub wyśrodkować kolumnę według wskazówek z innej mojej lekcji.


Tyle o porządku i elegancji. O grafikach rozdzielających elementy paska przeczytacie tu.

Jeśli potrzebujecie więcej informacji i wskazówek, dajcie znać :)


I jeszcze ogłoszenie!!!
Kalurah, autorka kaptura Through the Woods, obniżyła do końca lutego cenę schematu na jedyne 0,99$ (czyli 3 złote!) - więc jeśli ktoś jeszcze nie kupił wzoru, teraz ma nadzwyczajną okazję :)
Oprócz tego pojawiła się jeszcze fajna throughthewoodsowa kominiarka dla dzieci, darmowa, i jej tłumaczenie już się pisze :)

JoannoP, głównie chodzi o prezentowanie tutoriali i kolekcjonowanie ich na swoim koncie użytkownika. Zresztą w weekend planuję konkretniejszy wpis na ten temat - ze wskazówkami, jak to zrobić :)
Leno, ale może weny nabierzesz z wiosną? :))
Nev, bardzo się cieszę :)

poniedziałek, 17 lutego 2014

A może agregator?

Znacie agregatory blogów kulinarnych, takie jak Durszlak czy Mikser? Bardzo je lubię, chętnie korzystam i właśnie wczoraj dowiedziałam się, że rusza podobna inicjatywa z naszej, rękodzielniczej dziedziny:
http://zrobisztosam.com/

Co Wy na to? Ja już dodałam swój blog i mam nadzieję, że agregator szybko ruszy.
A wiecie, co jest jeszcze świetne? Łatwe organizowanie i przeprowadzanie RaSZów, RaNDów i innych KALów - agregatory kulinarne mają takie funkcje :)

Jeśli idzie o robótki, nadal dłubię moją nimfę. Mam ostatnio sporo zleceń tłumaczeniowych i graficznych i mało czasu na dzierganie, ale postaram się skończyć wreszcie, bo czeka już włóczka na Owls dla mojej Miss :)
Asju - i ja Tobie dziękuję :*
Bevo, Link Within niestety źle działa, ale Ela K. podesłała mi sposób na obejście ich usterki z bloga Kreatywna przyjemność - znajduje się tam i cała instrukcja :)
Mr. K - taki był mój cel. Chciałam zgromadzić w jednym miejscu, po polsku, podstawowe informacje na ten temat :)
Marto, zgadza się - gorzej, że LinkWithin ostatnio świruje.

czwartek, 13 lutego 2014

Ja stworzyć ładny szablon bloga - część 2

Puste miejsca

Wartość białej przestrzeni jest nieoceniona. Oko nie lubi zatrzymywania się i poszukiwania, potrzebuje jasnej informacji, gdzie kończy się linia - no i lubi sobie odpoczywać. Jeśli główna szpalta bloga styka się z boczną kolumną, czytelnik szybko zniechęca się do czytania, bo zwyczajnie męczą mu się oczy. Oczywiście jeśli Twój blog nie ma białego tła, ten pas wypoczynkowy będzie w Twoim kolorze ;) Unikaj jedynie rozdzielacza wzorzystego, może utrudniać czytanie.
Podsumowanie:
Zachowaj odstęp między szpaltami bloga.

Porządek w pasku bocznym

Pasek boczny to zbiór informacji o nas, postępie naszych prac, nasze manifesty, deklaracje, fajne linki i cokolwiek sobie wymarzymy.
Podstawową zasadą jest to, by cały boczny pasek był, o ile to tylko możliwe, wyrównany w ten sam sposób. Nieważne, czy do lewej, prawej, czy środka - jeśli będzie jednolity i równy, sprawi, że blog będzie wyglądał na bardziej uporządkowany.
Jeśli masz w pasku bocznym obrazki (np. bannery wspólnych akcji robótkowych, linki do sklepów, reklamy), możesz je zgrupować ze sobą i zadbać o ich jednakowy rozmiar. Staraj się nie umieszczać tam zbyt wiele. Jeśli korzystasz z blogrollu (ostatnie wpisy z ulubionych blogów), spróbuj ograniczyć ilość pokazywanych wpisów. O tym, jak wstawiać do paska grafiki i je grupować, będzie osobny wpis.

Podsumowanie:
Pasek boczny powinien być równy a jego zawartość nieprzeładowana i pogrupowana.

Tło bloga
No dobra. Tu pewnie niektórzy zaprotestują (w duchu lub w komentarzu). Sama protestowałam ;)
Sensem istnienia naszych blogów jest pokazywanie na nich zdjęć i opisywanie naszych zmagań z ukochanym hobby (choć nie tylko). Jeśli nasze tło będzie fulwypasideluks kolorowe i wzorzyste, zagłuszy treść bloga.
Unikajcie dużych, kontrastowych i rzucających się w oczy elementów, w końcu to nie one mają przyciągać czytelników, a wasze prace.

Tła można wybierać w ustawieniach szablonu, ale też znaleźć w internecie:
Takie tła jednak ładują się powoli na wolniejszych maszynach. Możesz w ustawieniach szablonu skorzystać z grafik bezszwowo łączących się w odpowiednio dużą całość, przezroczystych lub nie, albo ustawić jako tło pojedynczy kolor. Ja zdecydowałam się na biel, bo mnie samej, ale i wielu innym osobom, najłatwiej się odnaleźć na stronie o takim tle. Zajrzyjcie na Etsy czy Pakamerę, na portale gazet - większość również posługuje się bielą.

Podsumowanie:
Tło bez wyrazistych kontrastów i rzucających się w oczy elementów.


Asju, inspirujesz mnie bardzo :) Czytanie Twojego bloga to przyjemność, tak estetyczna, jak i merytoryczna :)
Leno, ja już skończyłam, pokażę - muszę tylko dopaść Panicza w swetrze ;)
Ewo, 3nereido, i jak, udało się kupić?
Jolu, nowa pora roku też może być powodem dziergania nowych fajności :))
Kasiu, bardzo się cieszę, że nauczyłaś się robić rękawiczki :)
Makneto, dlatego kocham moją zwijarkę :)
Poduszeczko, nowa właścicielka też uznała, że komin jest milusi :) A ze zdaniem pięciolatki trzeba się liczyć :)
Sylwio, cieszę się :))))
Creativamente, zajrzałam na bloga, podejrzałam źródło i nie widzę przyczyny. Przykro mi, ale chyba nie umiem pomóc :(
Ennaven, wywołałaś mnie do tablicy, teraz twoja kolej ;)

piątek, 20 grudnia 2013

Szydełko w łapki! - koniec akcji

Szydełko w łapki ma się ku końcowi - pod tym postem możecie samodzielnie dodwać linki do swoich prac.


A to moja łapka, z loreny, szydełko 3,5 mm. Jest dwuwarstwowa, w zimowych kolorach i z sopelkami ;)
A taką kartkę zrobiłyśmy z Miss dla jej nauczycielki angielskiego, szczególnie umiłowanej ;)


Minimyszo, już skolejkowałam, ale na razie wygrywa Łukasz Orbitowski ;)
Koto, już dodaję link :)
Natalio talio - bardzo się cieszę, że porady się przydały :)



środa, 18 grudnia 2013

Środowo - książkowo

Najpierw zeznania czytelnicze - tym razem na warsztacie "Playful parenting"  Lawrence'a Cohena. Po polsku wyszło jako "Rodzicielstwo przez zabawę", ale na tłumaczeniu nieco chyba straciło. Na pewno lekkość tytułu ;) Ale nawet po polsku - warto. Może działania okołodzieciowe nie idą mi dużo szybciej i sprawniej, ale na pewno mniej się denerwuję dzięki takiemu spojrzeniu na rodzicielstwo ;)
http://robotkimaknety.blogspot.com/

Miss doczekała się kieszeniowca zawieszonego na boku jej górnego łóżka. Trzyma tam swoje skarby: kucyponki, pisany codziennie dziennik i aktualną lekturę. Organizator uszyłam z alkantary i bawełny drukowanej.
A ze zwykłego brystolu zrobiłam dodatkowy klosz na lampkę - bo wystawała z niej żarówka i światło raziło w oczy. Na razie to prototyp, wykonany według tego tutorialu. Być może wymyślę lepszy materiał. A może nie ;)
Jak widać, Panicz odziedziczył po mnie zamiłowanie do robótek ręcznych - w akcji plastikowe kryształki i drucik kreatywny.

Dehaef, dziękuję :) Zrobiłam jeszcze jedną, ale pofrunęła do włascicielki zanim zdązyłam sfotografować ;)
Chmurko, ciesze się bardzo, że przykład idzie z góry ;) My z PanemMężem wiecznie z nosem w jakiejś lekturze - a to zaraźliwe ;)
Minimyszko, pierwszy raz wzięłam coś tej autorki, mówisz, że warto? :)
Magdor, Miss korzysta z 2 bibliotek - szkolnej i publicznej :) A że Panicz do publicznej uwielbia chodzić...
Wełniane myśli, nie zazdrość, to ciężka praca ;) Fizyczna!
Edi-bk, pewnego dnia i mój będzie większy - na razie jestem na usługach ;)
Monotemo, tym razem przedterminowo widzę napisałaś ;)
Szyleczko, ja w bibliotece chowana, wszak moja mama to bibliotekarka i bibliofilka :)
Beatko, zapraszam do naśladowania :) Może zakładki je zachęcą do czytania? :)
Makneto, u nas panie wyrozumiałe, a biblioteka po drodze do szkoły ;)
Poemi, dziękuję bardzo :)
Step 7: Then click on the save template.