Nazywają się Catchy Fingerless Mitts i można je znaleźć na Ravelry.
A poza tym - jak widać poniżej - odważyłam się, za pomocą 2 taboretów postawionych do góry nogami i zwijarki przewinąć motki Dropsowe :) Pierwszą nitkę zwijałam ręcznie i poplątałam okropnie, więc później byłam już sprytniejsza i wykorzystałam technikę ;)
A moja Miss Olga skończyła już - wyobraźcie sobie - osiem lat! Kiedy to zleciało?
Jeszcze niedawno uczyłam się dziergać swetry i debiutowałam takim strojem dla niej...

Kasiu, żyłka jest idealna.
Kruliczyco, Wiewiórko, w domu bez krzeseł i taboret jest królem, czy jakoś tak :) Czynników ludzkich staram się nie angażować, część z nich to Mistrzowie Chaosu, a ten jeden przytomny musi mi ich pilnować podczas Operacji ;)
Magnolio, dzięki za pomysł - a nie ześlizguje Ci się włóczka? Stołki, których użyłam miały nogi rozchylone nieco i motek mi nie zjeżdżał :)
Bożenko, z towaru jestem zadowolona, to raczej producenci mi podpadają ;P
Ewo, no właśnie - addiki są mało spiczaste, mnie, jako ścisłej dziergaczce, przydają się spiczaste bardziej.
4 komentarze :
Mitenki bardzo urodziwe,niestety ja tylko szydełkująca,a nie drutowa jestem:)Mnie przy przewijaniu sznurka pomaga taki zabawkowy chyba osioł gumowy:)Jego uszy są idealne:)
Och ten czas. Dzieci się starzeją tylko my pozostańmy zawsze młode, choć duchem. Wszystkiego dobrego dla córci i synka też a i mamie samej radości z pociech. Mitenki są świetne. Pozdrawiam.
Dzięki za info :) dobrze wiedzieć, znaczy się można nie wydawać fortuny na druty.
oo jakie proste, a jak fajnie wyglądają, chyba ściągnę pomysł :)))
Prześlij komentarz