wtorek, 15 października 2013

Przesyłka z Motka, zaskoczenie roku i niedowierzanie

...a także złość.

Tytuł brzmi barokowo, ale nie wiem już, jak pomieścić tu wszystko to, co pomyślałam od wczorajszego rozpakowania przesyłki ze sklepu Motek.
Zmówiłam sobie śliczne włóczki DROPS ♥ You 3 oraz parę drutów z żyłką, bowiem moje trzyipółmilimetrowe addiki miały mały wypadek, związany z treningiem skoków po łózku Panicza.
Od jakiegoś już czasu szukałam tych drutów, miałam bowiem straszną ochotę wypróbować jakąś inną firmę - mam głównie druty addi, jedną parę KnitPro i byłam ciekawa, co oferują inni. Wybrałam więc druty dropsa, na 80cm żyłce (na takiej robię wszystko, włącznie z palcami rękawiczek).
Wczoraj wracałam właśnie z dziećmi z ich urodzin, które zorganizowałam w lokalnej kulkoświetlicy, gdy dopędził mnie nasz wspaniały listonosz, wołający "Pani Kasiu, włóczki pani niosę!" ;)
Pospiesznie odebrałam przesyłkę, rozdarłam kopertę i obejrzałam zawartość. Włóczki piękne, druty super. Tylko, że...
Poproszony o porównanie i powiedzenie, czy dostarczone mu do garści druty są tej samej, czy innej firmy, Pan mąż obejrzał addiki i dropsy i orzekł, że odkupiłam sobie takie same. I miał rację.

Druty są identyczne! Po lewej na zdjęciach są addi, po prawej - dropsy.
I jesli chcecie wiedzieć, skąd moja złość, to powiem wam, oczywiście. Otóż za dropsy zapłaciłam 8,90 - tyle, co za tanie, szare druty w przeciętnej pasmanterii, takie ze sztywną żyłką.
Za addiki - bodajże 22,50.
I chyba czuję się nieco oszukana. Nie przez sklepy oczywiście - ale przez marki.

[edit] Może się niejasno wyraziłam - to są takie same druty (podejrzewam tego samego podwykonawcę :P). Te same w zasadzie. Miękkie i śliskie i w ogóle. 
Jednak badania wskazują, że to jest albo jakaś stara dostawa albo jakiś błąd w matriksie. Tak czy owak, dropsy są znacząco tańsze od addików, choć nie mają aż tak szczegółowej rozmiarówki.
Więcej informacji o bieżących cenach dropsa na stronie Garnstudio - klik!



A z cudownych włóczek chcę dziergać już-teraz-natychmiast! Tylko niech mi ktoś powie, jak je przewinąć na kłębki, choćby i na zwijarce?
(Zdjęcie ze strony sklepu Motek)
Madebymali, ja na szydełka miałam i mam organizerek uszyty przez moją mamę. Muszę tylko dorobić mu zapięcie. Bardzo praktyczny, z kolorowego płótna leżakowego.
Dehaef, dziękuję :) Gdyby nie Ty, nie pokazywałabym teraz moich uszytków :)
Bogaczko, cieszę się, że Cię zainspirowałam. Mnie popchnęły do działania te organizery-klik! Nie umiałam aż tak ładnego uszyć, ale jestem zadowolona z mojego wyniku.
Miko, ja lubię organizację, choć jeszcze niedawno byłam Panią Chaosu ;) No a gadżety robótkowe zasługują na dobre traktowanie, prawda? :)
Jolu, Ewo - dziękuję :*
Fusiku, ja też, ja też :) Inspiruję się pomysłami pokazywanymi przez Antheę Turner i tymi, które znajduję na Pinterest :) To takie fajne :)
Kasiu, dziękuję za miłe słowa i piękny komentarz :) Cieszę się niezmiernie, że uważasz moje porady za przydatne i doceniasz urodę bloga :)
Okko, nareszcie :) Znam Cię z różnych forów (for?), a teraz, mam nadzieję, będziesz częstym gościem w moich blogowych progach :) Ściskam powitalnie :)

10 komentarzy :

Alicja Wolska pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

I ja dziękuję Tobie za otwarcie oczu! :)
Czym prędzej kupię sobie takie "zwykłe" - niech tylko zacznie się nowy miesiąc...

A co do zwinięcia kłębka - ostatnio byłam na spotkaniu robótkowym w pasmanterii Amiqs w Gdańsku i podobno mają w planach kupić zwijarkę, żeby klientki mogły z niej skorzystać i przewinąć sobie motki. Może pasmanterie w Twojej okolicy też coś takiego oferują? Jeżeli jeszcze nie - warto im zasugerować :)

Alicja Wolska pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

Weszłam na stronę Motka - Dropsy kosztują 18,90, więc różnica nie jest już taka szokująca.

Truscaveczka pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

Alicjo, ja zapłaciłam 8,90.

K. pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

W żyłka też jest taka giętka?

wiewiórka pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

Jaki piękny kolor włóczki! nic dziwnego, że chcesz z niej robić już i natychmiast ;)
Z włóczką w pasmach radze sobie w prosty, domowy sposób. Nie posiadam ani zwijarki ani motowidła. Pasmo nakładam na nogi odwróconego do góry nogami krzesła. W zależności od obwodu pasma można nałożyć na trzy lub tylko na dwie nogi.
Nitkę zwijam w kłębki na tyle luźno, by nie naciągać włóczki - zwykle podkładam palce pod nawijaną nitkę.
Do trzymania pasma można też zatrudnić osobę trzecią, nakładając jej je na ręce.
pozdrawiam :)

magnolia pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

Ja przewijam takie motki dropsa zakladajac ja na dwie butelki z woda rozstawione tak by sie to nie rozwalilo i bylo dosyc naciagniete i stoje i zwijam klebek recznie (to maly minus calej operacji)ale da sie przezyc ;)
pozdrawiam serdecznie magnolia;)

Kruliczyca pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

Do przewijania wełny przydaje się małżonek. On trzyma wełnę, ty nawijasz.

bozenawdaniec. pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

Ja bym napisała do sklepu, w końcu to oni odpowiadają za wysyłany towar :)
A co do zwijania, zakładasz na oparcie krzesła i zwijasz, żaden " trzymacz " nie jest potrzebny :)

Ewa M pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

Też kupiłam Dropsy ale w innym sklepie i też okazały się identyczne z Addi no cóż mam teraz dwie pary "przyokrąglonych". Robi się na nich dobrze, ale nadal moim faworytem są Knit Pro.

Anna S pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

Jeśli masz czas na zwrot i z przesyłką się opłaca, wymień. :)
Wpadłam z polecenia z innego blogu i zostaję. :)
Pozdrawiam!

Step 7: Then click on the save template.