piątek, 24 lipca 2015

Szybki creeper

Wszystkie mamy minecraftowców na pewno docenią, co zdążyłam machnąć od wczoraj.
 Włóczki lana gatto: misina i super soft, druty 4,5mm, wzór z ravelry:
Zrezygnowałam z wersji krasnalkowo-pomponowej na życzenie Syna.
Czapka czerwcowa do akcji 12 czapek (już prawie nadrobiłam zaległości ;) )
W wyzwaniu Maknety mowa była o inspiracji książką lub filmem, ale pozwolę sobie dołączyć do tego punktu i grę komputerową ;)



Lamiko, ja tak kiedyś paniom na placu zabaw pokazywałam dzierganie czapki magic loopem, tamtym się podobało :)
Edi.es, bo ci, którym wydaje się, że wszystko wiedzą, są szalenie irytujący. Zwłaszcza dla nas, które naprawdę wiemy wszystko :D
Kasiu J., kolory to zasługa Alize ;) Mnie na 5 drutach robiły się drabinki :/
Justyno, pewnie, że "Pisane łapą", czytałam to setki razy będąc dzieckiem :)

czwartek, 23 lipca 2015

Samochód w kolorze jajecznicy

Kto pamięta, z jakiej to książki?
A u mnie - skarpetki w kolorach firefoksa ;)
No serio ;)
Powstawały w różnych okolicznościach przyrody, dwie naraz. Naraziłam się tym samym jednej pani (Tak się PRZECIEŻ nie robi! Na pończoszniczych trzeba!).
 Jak widać, paski nie wyszły idealnie identycznie, ale też nie celowałam jakoś szczególnie.

Włóczka to Superwash Alize, druty z żyłką 3mm. Wzór z głowy, czyli z niczego ;)



Hogato Rogata, zamarzył mi się taki puchatek po rozmowie z dziewczynami na ravelry, w grupie Knitting in Poland, ich rady okazały się bezcenne :)
Kasiu J., wydzierganie tego sweterka zajęło mi zaledwie parę dni, polecam szczerze :)
Madziulu, dzięki :)
Małgosiu, póki co nie miałam okazji sweterka przetestować, ale włóczka jest bardzo obiecująca, mięciutka, na gołe ciało się nada nawet ;)
Mp, do roboty :)
Katrin, jest milusi :)
Lucy, a dodałaś oczka pod pachą? Trzymam kciuki za wyjście z impasu :)

poniedziałek, 20 lipca 2015

Puszek okruszek

Nie nie, żadnych psów sobie nie sprawiłam, zwłaszcza, że wolałabym kota ;)
Ale tak właśnie moja przyjaciółka określiła mój nowy sweterek, kiedy dowiedziała się, że waży on około 60 gramów.
Sama jeszcze w to nie wierzę. Zużyłam na niego dwa motki i trochę włóczki Kidsilk DROPSa o.O Dziergałam na drutach 6,5mm, akrylach z KP.
Wzór z głowy czyli z niczego, raglan od góry z kopertowymi/przedłużonymi połami.


Zdjęcia na ludziu nie będzie, bo to grozi efektownym samozapłonem ;)
Machina incognita nadal nie została użyta, za to dostałam od kolejnej przyjaciółki piękny prezent, do którego wykorzystania się przyda:
Włóczka to mieszanka merino i jedwabiu, Mrs Crosby Carpet Bag, grubość DK.
I owca. Owce są dobre :)

Deilephilo, to moje ulubione wykończenie czapeczek dla dziewczynek :) I takie proste do zrobienia :)
Kamo, Kasiu J., dzięki :)
Joanno, wzór czapki jest na Ravelry: Jest za darmo, nie będę robić takiej długiej, ale dolną część wykorzystam :) Jeszcze tylko nauczę sie intarsję w okrążeniach robić ;)
Korespondentko, już się doczekać nie mogę twojej mgiełki :)



niedziela, 12 lipca 2015

Blok pisarski

Tak mówi się podobno, gdy pisarz utknie i nie jest w stanie napisać nic nowego.
I ja też mam ostatnio jakoś tak podobnie. Zwykle pędziłam na blog, gdy tylko coś skończyłam, a teraz (między innymi przez różne fikołki zdrowotne w rodzinie) jakoś odsuwam w czasie aktualizację. Jak by to ujął PanMąż, brakuje mi dyscypliny ;)
Ale przynajmniej dziergam.
Takie maleństwo dla mojej licealnej koleżanki, która niedługo zostanie mamą :)

Wydziergana z włóczki Holly La Passion - to mieszanka 60% bawełny i 40% akrylu. Przypomina nieco jeans, lorenę czy cotton gold, jednak w dotyku jest bardziej, naturalna i bawełniana. Jest też pierna i wytrzymała, co zwłaszcza w przypadku ciuszków dla dzieci ma moc ;) Dziergałam na drutach 3,5mm, poszło około 110g na całość.
Całość nadaje się jako "coś naprawdę malutkiego" z wyzwania 15 projektów:
 A czapka leci jako majowa do 12 czapek :) Kolejna ma być creeperowa (dla niewtajemniczonych: creeper to taki zielony stworek z gry minecraft), dla Syneczka :)
A na drutach sweterek z kidsilka dropsowego, istna mgiełeczka :)
 Co To za maszynę dostałam od mamy, napiszę w kolejnym poście :)


Yvonne, wzór kocyka bardzo polecam, taki samodziergający jest :)
Dendrobium, to popularyzuj ;)
Magdo, galopuje jak szalony, już ćwiartka wakacji za nami!
Bevo, mnie także :)
Cards & Paper Arts - Białystok jest bardzo piękny, bardzo pyszny i w ogóle bardzo :) Szczerze polecam taką wyprawę, także po okolicach miasta.
Renik, to była szybka robota, gruba włóczka, grube druty - a teraz myślę nad drugim takim, bo są pewne spory rodzinne ;)

piątek, 19 czerwca 2015

Ani się człowiek obejrzał...

A tu już prawie wakacje!
Tak naprawdę, nasza rodzina ma już pierwszy wakacyjny wyjazd za sobą - odwiedziliśmy mój rodzinny, kochany Białystok, który zmienił się nie do poznania.
Jechaliśmy same wiecie którędy ;)
A na miejscu dzieci koniecznie chciały zaliczyć plażę w Supraślu (i kartacze w Jarzębince ;))
A koło cerkwi św. Mikołaja znalazły świetne miejsce do zabawy :)
Ale teraz jesteśmy w domu, czekamy z utęsknieniem na koniec roku szkolnego i na trochę bardziej zabawową pogodę ;)
W drodze przydał się Igorowi nowy kocyk, wydziergany przeze mnie z włóczki Freesia La Passion i Merino Bulky Yarn Art, wszystko na drutach 8mm. Skład włóczki to alpaka 25%, wełna 25% i akryl 50% (125m/100g). Od 30 maja kocyk jest maltretowany przez dzieci i na razie nie widać, żeby coś się z nim działo. Jest bardzo mięciutki i ciepły. Myślę, że ta włóczka, zwłaszcza na takie zastosowania, na dłużej wejdzie do mojego skarbczyka ;) Korzystałam ze wzoru Minsk Baby Blanket, bardzo fajnego choć jakby mało popularnego.


Poza tym od Mamy dostałam takie cudeńko:
Kto wie, co to? ;)
A na drutach mam teraz malusieńki sweterek dla mającej się urodzić córeczki mojej przyjaciółki z czasów liceum - a dzięki zdobyczom techniki nadal bliskiej ;)



Urszulo, jeszcze coś tam zostało ;)
Anno Adamus, kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem.
Cu-Kinio, blog może nie być dodany do bloglovin' albo masz literówkę adresie może?
Mięto, dziękuję :)
Marrocanmint, właśnie szarą kieckę kupiłam córce, idealnie się zgrywają :)
Renik, dziękuję :)
Jednokropko, czerwień to ulubiony kolor mojej córki :)
Squirk, mam zablokowanego tamtego maila, trzeba pisać na podany w prawej szpalcie bloga.
Lotto, ja do ich wyczucia koloru to siły nie mam. W dodatku co zdjęcie to odcień, no.
Ciaparo, no staram się, ale bieżące sprawy, praca, dzieci i inne typowe aspekty życia mnie nie chcą puścić do pisania ;) Ale mam plany na NaBloPoMo, może się przemogę w wakacje :)

wtorek, 19 maja 2015

Donoszę, że żyję

Tylko trochę zabieganam ;)
Ale oczywiście nie oznacza to, że się nie dzieje. Bo oczywiście nie ma dnia bez oczka :)
Jeśli jedyne, co wam przychodzi do głowy to deja vu, to niewątpliwie nie macie racji ;) No, może troszkę :))  To już drugi sweterek ze wzoru Heathered. 
Druty 3,5 i 4 mm. Włóczka nazywa się Daisy i jest to mikrofibra z poliamidem. Wiem, wiem, sztuczne. Ale mimo wszystko - włóczka warta zainteresowania, jeśli macie do czynienia z wrażliwcami i alergikami. Jest bardzo mięciutka, puszysta i na razie się nie mechaci ;) Na pewno na plus można zapisać jej, że jest wściekle wydajna. Na sweterek w rozmiarze 30 poszło zaledwie 22 dag.
Wiele razy pomyślałam w trakcie dziergania, że to jest włóczka dająca nam to, czego spodziewamy się po akrylu (który nas rozczarowuje zwykle :P).

A tu plany na kolejny sweterek. Alpaka, która miała być szara, jest w kolorze chłodnego beżu złamanego różem, w sumie inna niż miała być, ale podoba mi się i tak :) To z majowej promocji dropsa, z której mam zamiar jeszcze skorzystać - chcę kupić kidsilka na leciutki sweterek dla siebie - które kolory z chłodnej palety miałyście i polecacie? Kupiłam moteczek w kolorze petrol, ale mi się niezbyt spodobał.
A tu malabrigo rastita w kolorze dewberry - z magic loopa, oraz Beata i Julia z Włóczek Warmii. Beata to typowa włóczka skarpetkowa, kupiłam ostatni motek i ponieważ jest jej tak malutko, zamierzam spróbować skarpetek od palców, robionych jednocześnie. *ataczek paniczki*
Z tej turkusowo-zielonej powstanie pewnie ażurowa chusta, a z granatu - czapka i otulacz dla mnie :)


 
Kasiu J., ciekawam Twojej włóczki :)
Lucy, ja jestem biuściasta, ramiona mam dość wąskie i na mnie układa się bardzo dobrze :)
Urszulo97, dzięki :) Zapełniony w najłatwiejszych aspektach ;) Teraz zaczną się schody :P
Step 7: Then click on the save template.