sobota, 2 stycznia 2010

Czytający Czwartek przeniesiony na sobotę


Ostatnie dni miały swoje obowiązki i nijak się Czytającego Czwartku odbyć nie dało. Ale spieszę nadrobić zaległości, zwłaszcza że wczoraj przewróciłam ostatnie strony mojej świątecznej krzepicielki.
Kojarzycie "Smażone zielone pomidory"? Myślę, że nawet jeśli nie książkę, to film ze znakomitą Kathy Bates:

Ale autorka powieści napisała też i inne książki, nie mniej ciepłe, wzruszające i, jak napisałam wyżej, krzepiące.
Jedną z nich jest "Boże Narodzenie w Lost River".
Jest to opowieść o człowieku, który dowiaduje się, że właściwie jest już "na wylocie" i może nie dożyć najbliższych świąt. Ma rozedmę płuc, pali, pije i w ogóle stara się bardzo, by ziemia nie musiała go zbyt długo nosić. Od lekarza dostaje polecenie wyniesienia się z Chicago na prowincję dla podratowania zdrowia. Zalecenie poparte jest ulotką hotelu w Lost River na południu US.
Gdy jednak próbuje dodzwonić się do hotelu, okazuje się, ze spłonął on jakieś 70 lat wcześniej, co nienajlepiej wpisuje sie w jego plany. Na szczęście na miejscu można też bardzo tanio wynająć pokoje. Orson Campbell postanawia ruszyć w drogę.
Drogę, która zamiast spokojnego dożycia jego dni przynosi mu radość, spełnienie, przyjaźń... Orson zaprzyjaźnia się z mieszkańcami miasteczka, zwłaszcza z pewnym kardynałem, przestaje się użalać nad sobą i spełnia marzenie z dzieciństwa. Spotyka też małą dziewczynkę, skrzywdzoną przez los, ale o wiele bardziej od Orsona bohaterską - i angażuje się w pomoc dla niej.
Książka emanuje takim ciepłem, humorem i radością życia, że nie polecam jej ponurakom - zepsują sobie humor ;)



Przemku, nie chwal dnia przed zachodem słońca a kobiety przed śmiercią ;) Będzie albo i zabraknie włóczki - dół muszę chyba robić zupełnie gładko, bo na sam karczek pójdzie 100g motek wendy :( Życzę też powodzenia z Chainette'owcem :)
Reni, mnie też kolor się strasznie spodobał :)
Kasiu, berecik pięęęęękny! Wszystkim polecam odwiedziny u Kasi :)
Bietas, ja poukładana? Ja tylko tabelki lubię. I wykresy. Dużo ładnych kolorowych wykresów. Moze sobie zrobię wykres w jakim miesiącu najwięcej wydziergałam? :D
Monotema, nie padaj, tylko się podsumuj :) Policzyłam linijki w mojej tabelce i wyszło 46 :) Bardzo optymistycznie.
Zulko, dzięki, sama się zaskoczyłam :)
Alicjo, bardzo dziękuję za krzepiące słowa :)

I jeszcze raz:
Reni, Lucynko, Przemku, Antonino, Zulko, Florentyno, Magii, Aniu, Monotemo i Alicjo - dziękuję za życzenia noworoczne :) Niech się Wam darzy!

6 komentarzy :

Moje smutki, dieta, szydelko i drutki pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

Truscaveczko dziekuje za reklame moje bloga ;) i pozdrawiam goraco...

Zula pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

Z opisu wynika, że książka ciekawa, tylko czy będzie w mojej bibliotece? ;(

Florentyna pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

O widzisz, takiej książki akurat mi aktualnie potrzeba. Dzięki.
Lecę zaraz po niedzieli szukać w bibliotece.
Pozdrawiam z zaśnieżonego Wrocławia.

Przemek pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

No, no... Super przesłanie ! :D
E, tam.... zabraknie, zabraknie...
Bądźmy dobrej myśli ! ;) Ostatecznie, gładziutko też, najgorzej wyglądać, nie będzie ;)
Z Chainattowcem Dwurzędowcem, sobie usilnie walczę ;)

Fiubzdziu pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

Uwielbiam "Smażone zielone pomidory"!

Jadwiga pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

Oj kojarzymy tę książkę. I jak zwykle wolę czytać niż oglądać. Ale ten film oglądałam już jakiś czas temu. Teraz też się skusiłam. Pozdrawiam.

Step 7: Then click on the save template.