środa, 27 października 2010

Kapciowo

"Zobaczyli, że Paszczak wraca. Prowadził z sobą kuzynkę, niebywale małą i chudą Paszczakównę o wystraszonym wyglądzie.
- Czy myślisz, że potrafiłabyś przypilnować tych tutaj? - spytał Paszczak.
- A oni nie gryzą? - spytała szeptem kuzynka, która najwidoczniej była zupełnie nieudana (z
punktu widzenia rodziny Paszczaków, ma się rozumieć).
Paszczak parsknął pogardliwie i wręczył jej klucz od klatki.
- Tak, tak - powiedział. - Gryzą. Przegryzą cię na pół, ham, ham, jeśli ich wypuścisz.
A teraz idę przebrać się na premierę. Do widzenia wszystkim! Hej!
Ledwie odszedł, kuzynka Paszczaka zabrała się do roboty na drutach, raz po raz rzucając wystraszone spojrzenia na klatkę.
- Co to będzie? - spytała Panna Migotka przyjaźnie.
Mała Paszczakówna drgnęła.
- Nie wiem - szepnęła trwożnie. - Ale kiedy robię na drutach, czuję się zawsze o wiele
bezpieczniej.
- Czy nie mogłabyś zrobić kapci? - podsunęła Panna Migotka.
- To taki przyjemny kapciowy kolor.
Paszczakówna spojrzała na swoją robotę i zastanawiała się.
- Może masz znajomego, który ma zimne nogi? - podsunęła jej Filifionka.
- Owszem, przyjaciółkę - odpowiedziała Paszczakówna.
- Ja także znam taką, która marznie w nogi - mówiła dalej z ożywieniem Filifionka, starając
się podtrzymać rozmowę. - żonę mego wujaszka, która pracuje w teatrze. Tam podobno okropne
przeciągi. To straszne pracować w teatrze!
- Tutaj też wieje - powiedział Muminek.
- Mój kuzyn powinien był o tym pomyśleć - powiedziała
Paszczakówna nieśmiało. - Jak trochę poczekacie, zrobię dla was kapcie.
- Umrzemy, zanim będą gotowe - stwierdził Muminek ponuro.
Paszczakówna z zaniepokojoną miną ostrożnie zbliżyła się do klatki.
- A moŜe by tak zawiesić wam koc na klatce? - zastanawiała się.
Skulili ramiona i dygocąc przysunęli się do siebie.
- Czy rzeczywiście jesteście tacy przemarznięci? - zapytała Paszczakówna z przerażeniem.
Panna Migotka kaszlnęła głucho.
- M o ż e filiżanka herbaty z sokiem porzeczkowym mogłaby mnie uratować - powiedziała.
- Nigdy nie wiadomo."
/Tove Jansson - "Lato Muminków"/

Jak widać, każdy ma przyjaciółkę, która marznie w stopy :)
Moja poprosiła o kapcie - wzięłam podwójną Jasmin, druty nr 5 i wydziergałam najcieplejszą z możliwych wersję tego wzoru - klik!
Ale potem zaczęłam się zastanawiać, co by było, gdyby... I z Australa, na drutach 3mm zrobiłam kapciuszki z tą samą liczbą oczek, bez żadnego przeliczania - dla Pana Syna :)
Truscaveczka odpowiada

Dorotheo, nie mogę przestać ;) To prawie okropne ;)
Aniu, ja na Ravelry mówię Zaplątaństwo, bo Zamotane jest już zajęte przez Ulę ;) A Ravelry nie jest straszne - trzeba wziąć dobry słowniczek robótkowy, wyszukać fajne schematy a potem ew. konsultować się z tłumaczami :) Kilka robótkowiczek pomaga w tłumaczeniach - ja, Pyziulka, Makneta i nie tylko...
Marrocanmint, odezwij się na maila, pogadamy :)

9 komentarzy :

Dorothea pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

Zabierz na porodówkę ten piękny męski sweterek i buciczki - Pan Syn będzie elegancki już na wejściu;)

Ania pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

Kapcie fajne bardzo przydatne.Jak to dobrze że tak służysz pomocą opisując robótki.Pozdrawiam Anka

dhf pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

Kasiu czas się przyznać, że dodatkowe raczki Ci wyrosły, albo znalazłaś sposób na zatrzymanie czasu! fantastyczne dziergadełka :)

Ivoncja pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

Ojej, Truscaveczko...
Przypomniałaś mi tym cytatem, jak byłam małą dziewczynką i mój tata kupił mi dwupłytowy album "Lato Muminków"(winyle, rzecz jasna!)- najwspanialsze słuchowisko beztroskiego dzieciństwa... Płyty mam nadal, tylko adaptera brak.

Duditka pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

uminki są świene. Ja dla córci śćiagam odcinki z internetu. Mimo że ma trcoche ponad 2 latka bardzo jej sie podobają. A kapcie bo tu o nie najbardziej chodzi. hymmm...
Będe mieć podobnego wzoru. Moja mama mi zrobi. Ona poprostu kocha druty żyć bez nich nie może. Ale twoje wyszły cudne. Oj miała byś o czym z moją mama rozmawiać. Ze tak powiem drutomaniaczki z Was obu. Ja tam cierpliwości nie mama za bardzo. Podziwiam i pozdrawiam

Zulka pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

Świetny cytat. Świetne kapcie. Ja też się czuję pewniej, kiedy dziergam :)

Gabriela pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

Super kapcioszki

maroccanmint pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

Truscaveczko, z radością się odezwę, jeśli nie będę Ci przeszkadzać. No i jak odszukam wreszcie adres... nie mam konta na faceebooku z przyczyn ideologicznych, więc nie mogę tam zasięgnąć porady :)

Truscaveczka pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

Marrocan - mój nick@onet.eu będzie ok ;)