środa, 5 stycznia 2011

Here comes the bride

"Here comes the bride" to pierwsze słowa piosenki podkładanej pod Marsz weselny Mendelssohna. A oto i szczęśliwa panna młoda:
Z grubsza wzorowałam się na schemacie 836 z tej strony - klik! ale że włóczka inna (Kalinka) i druty ciut grubsze (2,5mm) to musiałam poczarować. Zmieniłam też kwestię ramiączek - ponieważ ciasno zamknęłam oczka u góry i zrobiłam z tyłu zatrzask, sukienka świetnie się trzyma na plastikowym biuście :) Teraz muszę poszukać tiulu na welon i myślę, ze Panna Olga będzie zadowolona. Oby nie kazała tylko wydziergać smokingu dla pana młodego ;)


Truscaveczka odpowiada

Piaseiza, Like jest dla osób będących na Facebooku, ale chyba dodam jeszcze takie uniwersalne, dla każdego :) A z tą organizacją to nie przesadzajmy ;) Mnie się wydaje, ze doba krótkawa jakaś, tyle róznych rzeczy chciałabym zrobić, a nie zdążam...
Reni, a Ty już podsumowałaś? ;)
Agato, już widziałam, świetny ten programik, co? :)
Sylvio, piszę raz jeszcze - to Kashmirka :)
Pandoro, to chyba urok kolażu :) Teraz Twoja kolej :)
Krysiu, jakoś tak wychodzi :)

3 komentarze :

Kruliczyca pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

No i proszę - prostota zawsze najlepiej podkreśla urodę. Muszę sie przyznać, że czegoś podobnego szukałam i dla siebe (chociaż skończyło się na koronkach ;-/ ).
Ponadto masz rację z tym tiulem. O ile suknia ładnie eksponuje walory barbitki, to te puste oczęta... Welon musi być!

Millu pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

wow... ślicznie:)

Sylvia pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

Wow-jaka śliczna panna młoda, a wszystko to za sprawą wyjątkowej sukni;)
Dziękuję za odpowiedź:)

Step 7: Then click on the save template.