Zachęcona przez
DHF postanowiłam powspominać bardziej udane robótki z dawnych czasów. Nie każdy czytał mojego starszego bloga, więc może spodoba się Wam ten pomysł :)
To top dla mojej koleżanki, zrobiony z Sonaty, pierwsza robótka w moim dorosłym życiu, która nadaje się do pokazania ludzkości. Projekt własny.
Monimarce, zaleta mieszkania na najwyższym piętrze. Zawsze mam przed oczami takie widoki, pocąc się na schodach ;)Agatko, i tak ma być :) Pokażę ją jutro, ok? Tkaitko, Twoje zachwyty są niezmiernie miłe :)Kasiu, ty śpiochu :) I nie zawstydzać się proszę, bo nie ma czego :) Piękna torebka!
PS - po prawej u góry zrobiłam, dzięki pomocy DHF, slideshow waszych torebek :)
1 komentarz :
Truskaveczko, ale ja chodze pozno spac hihi ;o). Czapka jest sliczna, kolorek boski, a co do dawnych prac to topik mi sie podoba. Szkoda ze ja nie robilam zdjec moich prac na poczatku, bo robilam i rozdawalam, ale przewaznie byly to hafty xxx.
Prześlij komentarz