wtorek, 2 czerwca 2009

Nie uwierzycie

Ale w końcu wzięłam się za Kalinkę, która straszyła mnie od dawna, a to znienacka wypadając na głowę z pawlacza, a to wyskakując niepostrzeżenie z reklamówki włóczek, wśród których nie powinno jej być.
Kiedy prześladowało mnie jakieś obce, świdrujące spojrzenie, to też pewnie była ona.
Ale w końcu doczekała się Odpowiedniego Projektu. Dzięki temu, ze Rebekah przywiozła mi kiedyś z USA Interweave Knits, mogłam skorzystać z niego i zacząć Whispera. Mam już prawie całą część shrugową, jeszcze kawalątko rękawa, plus poły i kołnierz. Robi się szybko, ale dzianina nie jest zbyt miła w dotyku. Dziewczyny polecają prasowanie wyrobów z Kalinki. Jeśli to się sprawdzi, odszczekam swoje marudzenie na temat tej włóczki :)

1 komentarz :

Laura pisze... Best Blogger Tips Odpowiedz Best Blogger Templates

Zerknij na forum u Maranty i zobacz jakie ślicznoty z kalinki robi Bean. Ulka z "zamotane" miała okazję oglądać te wyroby na właścicielce i mówi,że cudne jeszcze bardziej. Tylko się nie skuś na grubsze szydełko bo wyrób traci urok. Ja robiłam z kalinki sukienkę dla bratanicy i wyszła super. Będziesz zadowolona.
A ja podłożę łeb pod topór,ale najpierw zatłukę imć Pana Adriana :(

Step 7: Then click on the save template.