Pokazywanie postów oznaczonych etykietą techniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą techniki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 maja 2017

Szron na różach

Czy mogłam wybrać projekt o lepszej nazwie, uwzględniając tegoroczną niezbyt wiosenną pogodę?
Frost on Roses czyli Szron na Różach to śliczna czapka, dzięki której opanowałam dwukolorową brioszkę włącznie z wrabianiem wzorków.

Wydziergałam z resztek dropsowej flory i beaty z Włóczek Warmii, na drutach 3,75mm.
Basiu, dziękuję :)
Zdzid, koc ma 130 na 100 i poszło 70 dag włóczki :)
Milu, dziękuję :)
Małgosiu, cieszę się, że trafiłam w Twoje potrzeby :) Miłego dziergania!
Anno Mario, z tymi pledami to nie do końca tak, jak się mieszka w małym mieszkanku :) Ale ten się przydał - mój synek tylko na nim chce robić swoją gimnastykę rehabilitacyjną :)
Violu, dziękuję :)
Lucy, ma się pogoda poprawić, zdążysz ponosić jeszcze swoje comodo w tym sezonie? ;)
SmaszKo, da-jesz, da-jesz!
W Harmonii, bardzo polecam ten wzór - zawsze fajnie wychodzi, niezależnie od tego, czy robi się regularny układ kolorów, jak u mnie, czy dzierga z resztek.
Basiu, polecam :) Można robić też tak, by przekątne rozchodziły się promieniście od środka, też fajnie wygląda :)
Mario Tamaro, tak de facto to poszło szybko, bo nie miałam pomysłu na następne dziergotki ;)
Urszulo, dziękuję bardzo :)
Doriss, sama jestem mile zaskoczona, nie byłam do końca pewna, jak wyjdzie :)
Zielony Tulipanie, i jak wyszła lamówka?
Ciaparo, synek nadal chętnie nosi koronę, ot tak, dla zabawy (a może chce przypomnieć, kto tu jest szefem? :P)
Aguśko, dziękuję :)
Ulu, ja sobie nie bardzo wyobrażam wielką płachtę jednym wzorem, gdzie mało widać przyrost i podziwiam wszystkich, którzy mają odwagę taką narzutę wydziergać :)

czwartek, 12 listopada 2015

Kciuki w górę!

Nie nie, nie proszę o lajki na fejsie. Obiecałam wpis poświęcony wrabianiu kciuka w rękawiczkach i mitenkach, więc spieszę dotrzymać słowa.
Kciuk numer 1 - jak dziurka do guzika - bez klina.
Odmiana 1a: Zamknij i nabierz oczka.
Wykonanie: w miejscu, gdzie kciuk na wychodzić z rękawiczki, zwykle przy krawędzi wewnętrznej strony, zamykamy kilka oczek (ilość zależna jest od próbki), a w kolejnym okrążeniu nabieramy ich tyle samo.
I w zasadzie tak może już zostać - w mitenkach.

Zakładając, że chcemy mieć palec, kończymy główną część rękawiczki, po czym łapiemy oczka na obwód kciuka, nabieramy z oczek narzuconych i przerabiamy w okrążeniach. Taki kciuk robiony jest bez klina, może wydawać się ciasny co bardziej wymagającym dłoniom.
Odmiana 1b: oczka prowizoryczne
Osobiście takie mam w rękawiczkach żakardowych Marie Curie Mittens:
W miejscu, gdzie ma być kciuk, przerabiamy ilość oczek równą połowie obwodu kciuka inną, kontrastową włóczką. Kończymy rękawiczkę, wypruwamy kontrastową włóczkę i uwolnione żywe oczka łapiemy na druty.

Kciuk nr 2 - z klinem.
Szkorbut, szkorbut!
Odmiana 1, którą zastosowałam ostatnio w pasiastych mitenkach, z wyraźnym szwem oddzielającym klin od reszty rękawiczki:
Na początku okrążenia wyznaczamy markerami oczko początkowe klina. Dodajemy po obu stronach po 1 oczku w co drugim okrążeniu - bezpośrednio przy markerze, po pierwszym, przed drugim.
O, tu ładnie widać kształt:
 
Wydaje mi się, że to najpowszechniejsza metoda wyrabiania klina pod kciuk.
Odmiana 2 - odkryłam ją właśnie teraz, dziergając Wood Elves Gloves.
Różni się ona od poprzedniej tym, że dodajemy oczka bezpośrednio przy środkowym, oznaczonym początkowo markerami - nie ma szwów oddzielających kciuk od reszty, jest jeden, centralny przez środek kciuka.
Kciuk jest wyjątkowej urody, łańcuszek wygląda jak z oczek podnoszonych, przez dodawanie oczek obok siebie w co drugim okrążeniu.
Kciuki fantazyjne. Tu przepisów nie podaję, tylko zdjęcia i linki do wzorów, kto zechce, ten zgłębi :)
1. Poprzeczny:
2. Gwiaździsty.
3. Rozstępujący.
4. Gałązkowy.
5. Koliste.

 
6. Robiony od góry o.O
Podrzucicie mi jeszcze jakieś metody na kciuki?

Wszystkim lubiącym instrukcje filmowe polecam wpisanie w jutuba THUMB GUSSET.
Lucy, ja przeważnie nie patrzę na robótkę, czuję palcami, czy oczko ma być prawe czy lewe. Skupiam się przy ażurach czy krzyżowaniu warkoczy :)
Zapomniana Pracownio, no przecież palce są najprzyjemniejsze :) Przyrastają błyskawicznie :) W tych elfowych rękawiczkach sa bardzo porządnie rozpisane :)


środa, 6 sierpnia 2014

Metody nabierania oczek na druty

1. Klasyczna metoda kciukowa (Long Tail CO*, Continental CO, Double CO)

Metoda niezbyt elastyczna, zwarta. Nienajlepsza do ściągaczy (w skarpetkach, czapkach czy swetrach), ponieważ bywa, że rozciąga się i już nigdy nie wraca do właściwej formy. Doskonale nadaje się tam, gdzie dzianina mniej pracuje (szaliki itp.)
Ja osobiście nauczona byłam zaczynać od zawiązanej na włóczce pętelki, ale widzę na filmach na youtube, że można bez niej się obejść.
2. Metoda dziergana (Knitted CO)

Bardzo ją lubię - nie deformuje się, nie jest przesadnie elastyczna, ale i nie sztywna. No i nie wymaga planowania, ile też zostawić "ogona" - jak w przypadku metody kciukowej.
3. Metoda ściągaczowa (Tubular CO)

Metoda jest genialna - w ściągaczu po prostu nie ma rzędu początkowego, który mógłby być za mało rozciągliwy - dzięki tej metodzie ściągacz żyje własnym życiem.
4. Metoda magiczna Judy (Judy's Magical CO)

Ge-nial-na! Dla mnie jedyna jeśli idzie o nabieranie oczek np. na palce skarpetek. Robi się to prosto, a w robocie wygląda idealnie, jakby to nie był początek ;)
5. Metoda niemiecka przekręcana (German Twisted CO)

Rewelacja, jeśli idzie o robótkę ściegiem francuskim - nie dość, że brzeg jest elastyczny, to jeszcze takie nabieranie oczek udaje pierwszy rządek oczek prawych.
6. Metoda prowizoryczna (Provisional CO)

Tu również brzeg znika, metoda bardzo elastyczna, brzeg ładnie pracuje.
7. Metoda sznureczkowa (Cable CO)

Bardzo podobna do metody dzierganej. Osobiście uważam, że tą techniką tworzymy najładniekszy, nieco dekoracyjny brzeg, przypominający skręcony sznureczek.
8. Metoda włoska (Italian CO)

Jest to tak naprawdę metoda ściągaczowa (Tubular CO), ale robiona bez dodatkowej nitki.
9. Metoda sznureczkowa ściągaczowa (Cable Rib CO)

Jej niewątpliwą zaletą jest to, że brzeg ściągacza od razu układa się właściwie i nie ma tu usztywniającego brzegu.
10. Metoda pętelkowa (Loop CO)

Nie lubię jej, brzeg się rozciąga. Może jednak ma jakieś nieznane mi, tajemnicze zastosowanie?
11. Metoda szydełkowa (Crochet CO)

Tej metody jeszcze nie stosowałam, ale wygląda bardzo efektownie, na brzegu powstaje uroczy łańcuszek.
12. Metoda owijana (Middle East Wrapped CO, Turkish CO)

Nadaje się na początek skarpetek czy rękawiczek robionych od czubka.

Mam nadzieję, że ta kolekcja Wam się przyda. Pomysł zrodził się, gdy w opisie jakiejś czapki trafiłam na metodę niemiecką przekręcaną i ucząc się jej, zaczęłam sie zastanawiać, ile technik znam.


*CO = Cast On - nabieranie oczek.


Dziękuję za miłe słowa pod adresem ostatnich uszytków. Coś tam dziergam i dłubię dalej, ale dopiero w drugiej połowie miesiąca będę miała więcej czasu.

Jeśli chodzi o pytanie dotyczące usuwania ramki i cienia w pasku bocznym - moim zdaniem mój kod powinien zadziałać na całość bloga. Nie udało mi się znaleźć specjalnego kodu dla samego sidebaru. Jeśli jednak tak się nie stało, poszukajcie w kodzie HTML określeń takich jak "box-shadow" i sprawdźcie, czy stoi przy nich cyfra 0 (wyłączająca funkcję), czy 1 (włączająca).

poniedziałek, 3 lutego 2014

Idzie, czy zostaje?

Ta zima, ma się rozumieć. Bo wydziergałam kolejną dziecięcą Lisbeth, tym razem z angory i snowflake'a (one się nigdy nie skończą, obecnie pełnią rolę zasp śnieżnych do przesuwania pługiem z lego ;))

Tym razem modelowałam nie przez odejmowanie oczek, a przez cienkowanie* drutów, zaczęłam od 5mm, skończyłam na 3,5mm (i dopiero tu zgubiłam łącznie 15 oczek z nabranych 100).
*Łatwiej patyk pocienkować, niż go potem pogrubasić, mówi przysłowie ;)

A tu - sama nie wierzę, że to robię - przedłużam rękawy Paniczowego magicala - dwa naraz, ciągnąc nitkę z zewnątrz kłębka i ze środka (tzw. centerpull). Zainspirowała mnie Asja - klik!

Dehaef, no gafa jak nic ;)
3nereido, i jak - zdązyłaś? Niektóre organizery były z takiej surowej włókniny, ja wybrałam laminowany. A Ty?
Kasiu, jak nie narty to może badminton? ;)
Renatko, to tzw. "corrugated ribbing" czyli ściągacz mieszany :)
Coco.nut, druty to moja joga, każdemu polecam ;) I będę się bardzo cieszyć, jeśli cię zainspiruję :)
Minimyszo, ja jestem zimna blondynka, tak zwane lato - mnie z fioletem po drodze :)
Olgo, odpisałam pod postem, dzięki za konstruktywne uwagi :)
Arkadiuszu, dziękuję :)
Ewo, i jak - kupiłaś?
Dendrobium, bardzo polecam wzór, szybko się dzierga i fajnie grzeje :) A organizer ma dużo kieszonek w różnym rozmiarze i jest nieduży, więc poręczny :)
Kasiulko, ten służy idealnie :)
AnBi, a umiesz gubić oczka? To zrób czapkę na 2 drutach, na płasko i zszyj :) A potem ani się obejrzysz, jak już będziesz w kółeczko kolejne czapki dziergać :)
Magdaleno, konstrukcja kaptura nie zakłada porządnego dociskania uszu, jak w czapce - ale ogólnie rozmiar jest raczej na małą głowę. W razie czego łatwo jest zmniejszyć początkową liczbę warkoczy :)

poniedziałek, 6 grudnia 2010

Magic Loop

Zainspirowana wpisem na blogu Tańcowała igła z nitką poczynionym przez Enyo stwierdziłam, że czas szerzej rozpropagować najprzyjemniejszą, najprostszą i najbardziej satysfakcjonującą technikę robienia na okrągło. Dlatego też fanclub Magic Loop możemy uznać za otwarty!
Aby wstawić taki bannerek na swój blog, skorzystajcie z poniższego kodu (banner w tym kodzie ma szerokość 200 px i powinien zmieścić się na większości pasków bocznych na waszych blogach. Jeśli tak nie będzie, poszukajcie w kodzie liczby 200 i zmieńcie ją na mniejszą).
Technika Magic Loop, tak pojedynczej, jak i podwójnej, pozwala uniknąć używania drutów pończoszniczych, których wiele osób po prostu nie lubi - a to wplątują się w dzianinę, a to wypadają - nie wspominając już o miejscach, gdzie dzianina przechodzi z jednego drutu na drugi - tam lubią powstawać mało sympatyczne "drabinki", wynikające z niedostatecznie mocnego ściągania nitki.
Dzięki Magic Loop da się robić absolutnie każdy obwód - ja tak robię choćby palce w rękawiczkach :)
Można też wyciągnąć z dzianiny dwie pętelki - na początku i w połowie okrążenia - wtedy wygląda to jak na naszym bannerze - druty dziergają jedną połowę np. skarpetki, podczas gdy reszta oczek zwisa na żyłce.
No, kto mi pomoże w rozpropagowaniu ML? Jacyś chętni?

[Edit  4-11-2013] Ponieważ linki się przeterminowały, dorzucam inne:
http://commuterknitter.blogspot.com/p/magic-loop-tutorial.html
http://theninjaknitter.blogspot.com/2007/09/magic-loop-tutorial.html
Jeśli wolicie filmiki, na youtube wpiszcie "magic loop tutorial" :)
Step 7: Then click on the save template.