wtorek, 21 lipca 2009
Opatul sobie telefon - update
Ponieważ rozliczne osoby nieco narzekają na krótki termin zabawy telefonicznej, postanowiłam wydłużyć ją do końca lipca. W końcu wakacje, ludzie rzadziej zaglądają na neta... Umawiamy się zatem na 31 lipca i tym razem to termin nieprzekraczalny, jasne? :)
poniedziałek, 20 lipca 2009
Upalny topik
Ponieważ w takie dni jak ostatnia sobota (+34 st.) ciężko jest dziergać angorową chustę ;) złapałam ostatni motek błękitnej Sonaty i addiki 4mm. I przekształciłam bawełenkę w to, co po lewej.
Po schemat klikajcie na Ravelry lub TUTAJ. W schemacie więcej zdjęć bluzeczki.
Last Saturday was so hot that I simply couldn't continue my angora shawl. So I grabbed some blue Sonata cotton and I turned it into this what's in the picture. You can get the pattern at Ravelry or click here (Polish version only).
czwartek, 16 lipca 2009
Nowy pomysł
Odpaliłam osobnego bloga z tłumaczeniami. O, tutaj: http://trustrans.blogspot.com/
Jeśli macie propozycje darmowych schematów do tłumaczenia, zostawiajcie TAM ślady w komentarzach (linki, nazwy), a ja po skontaktowaniu się z autorami i uzyskaniu ich zgody będę tam wrzucała co jakiś czas nowe wzory. Jeśli znajdziecie błędy/nieścisłości/niezrozumiałe symbole czy skróty, także nie miejcie oporów przed zgłaszaniem errat :) Mam nadzieję, ze mój nowy pomysł okaże się przydatny :)
Jeśli macie propozycje darmowych schematów do tłumaczenia, zostawiajcie TAM ślady w komentarzach (linki, nazwy), a ja po skontaktowaniu się z autorami i uzyskaniu ich zgody będę tam wrzucała co jakiś czas nowe wzory. Jeśli znajdziecie błędy/nieścisłości/niezrozumiałe symbole czy skróty, także nie miejcie oporów przed zgłaszaniem errat :) Mam nadzieję, ze mój nowy pomysł okaże się przydatny :)
środa, 15 lipca 2009
Ribbed Lace Bolero - uwaga, z erratą!
Today the Polish translation of Kelly Maher's Ribbed Lace Bolero :)
Dzięki uprzejmości Kelly Maher zamieszczam tu tłumaczenie jej Ribbed Lace Bolero - bolerka, które robiłam w zeszłym roku dla Olgi. Tłumaczenie zalinkowane będzie również na Ravelry - także w wersji .pdf (printer friendly - wersja do wydruku). Mam nadzieję, że częściej będę mogła zamieszczać tu tłumaczenia różnych schematów - ale to zależy od ich autorów.
Włóczka: Lion Brand Cotton-Ease 2 motki (188m/100g)
Druty: 5mm, 6,5mm
Próbka: 4 oczka/1 cal (16 oczek/10 cm) - rozciągnięty ażurowy ściągacz na drutach 6,5mm
Opis jest dla rozmiaru S ale łatwo go dostosować do swoich potrzeb. Liczby oznaczone kolorem należy dostosować do siebie.Najpierw zmierz szerokość swoich ramion - ramiona Kelly mają jakieś 17 cali (43cm) Dodaj 4 cale (10 cm) na każdy rękawek (czyli 20 cm). W przypadku Kelly wyszło więc 25 cali (63,5 cm) - pomnożyła więc 4 oczka przez 25 i otrzymała 100. Tę liczbę musiała zaokrąglić do liczby podzielnej przez 4+2 oczka brzegowe - czyli 98 oczek. Dla obliczenia długości bolerka trzeba zmierzyć obwód ramienia pod pachą - w przypadku Kelly 30,5 cm. Do tego dodała jeszcze 6,5 cala (16,5 cm - po 8,25 na zszycie) co daje w sumie 18,5 cala (47 cm).
Wykonanie:
Pierwsze oczko każdego rzędu zdjąć bez przerabiania dla łatwiejszego zszycia i schludniejszego wyglądu brzegu.
Zacznij drutami 5mm. Nabierz odpowiednią liczbę oczek (liczba oczek podzielna przez 4 plus 2 oczka brzegowe) .
Rząd 1: *2 o.l., 2 o.p.* powt., 2 o.l.
Rząd 2: *2 o.p., 2 o.l.* powt., 2 o.p.
Powtarzać te dwa rzędy przez 7,5 cm.
Początek ażuru: (rzędy oznaczone jako a)
Rząd 1a: 1 o.p., *2 o.p.razem, narzut, narzut, 2 o.p. razem przekręcone* powtarzać do końca, 1 o.p.
ZMIANA DRUTÓW NA GRUBSZE (6,5 mm)
Rząd 2a: 1o.l., *1o.l., 1o.l. w pierwszy narzut, 1o.l. w tylną pętlę drugiego narzutu, 1o.l.) powtarzać do końca, 1o.l.
Powtarzać rzędy 1a i 2a dopóki nie zostanie 7,5 cm do pożądanej długości.
ZMIANA DRUTÓW NA CIEŃSZE (5mm)
Kolejny rząd stanowi przejście od ażuru do ściągacza - aby wyglądał jak na początku robótki, niezbędne jest krzyżowanie oczek jak w warkoczach.
Rząd 1: 1 o.l., *c1f (2 oczka skrzyżowane, spodnie przerobić na lewo, wierzchnie na prawo), c1b ((2 oczka skrzyżowane, wierzchnie przerobić na prawo, spodnie na lewo), powtarzać do końca, 1 o.l.
Rząd 2: *2 o.p., 2 o.l.* powtarzać do końca, 2 o.p.
Rząd 3: *2 o.l., 2 o.p.* powtarzać do końca, 2 o.l.
Powtarzać rzędy 2 i 3 aż ściągacz osiągnie identyczną szerokość co jego odpowiednik po drugiej stronie robótki.
Zakończyć jakąś elastyczną metodą zamykania oczek (Kelly poleca szyte zamykanie oczek opisane przez Elizabeth Zimmermann).
Zszyj odcinki A z B i C z D (po 8 cm). W ten sposób powstały otwory na ręce.
W miejscu, gdzie powinien być kołnierz złóż ściągacz na pół i zamocuj go do pleców bolerka.
Schowaj nitki, upierz i zblokuj. I koniec!
UWAGI DO SCHEMATU!!!Ponieważ właśnie sama kończę to bolerko, pozwalam sobie podzielić się z Wami szczegółami robótki - może się przydadzą. Otóż pierwszą i podstawową rzeczą jest ten podwójny narzut, którego przerobienie graniczy z cudem. Ponieważ wychodził wyjątkowo niefajnie, zaczęłam robić narzuty odwrotnie, jakbym chciała robić oczka przekręcone, a przy przerabianiu w przeciwnym rzędzie najpierw przerabiałam oczko z tylnej nitki - która była bliżej drutu roboczego, a potem z przedniej nitki. Ciężko to opisać, ale w robótce zobaczycie sami.Ten problem uświadomił mi jeszcze coś - że amerykański sposób dziergania jest w stosunku do naszego przekręcony, więc należy tak przerabiać żeberka ażuru, by schodziły się do środka.Jeśli komuś coś jeszcze nie zagra w schemacie albo będzie mieć pytania, dawajcie znać, będziemy myśleć :)
wtorek, 14 lipca 2009
Improwizacja
No needles (not for long - a friend of mine offered me her set of circulars and I accepted it with joy), so crochet - 1 mm. And thread - Maya (polyester). And some metal items... So - what do we have here?
Nie mam drutów (nie na dlugo, koleżanka zaproponowała mi swoje a ja z radością je przyjęłam), ale mam szydełko - 1 mm. A kordonek - Maya (poliester). I trochę metalowych elementów... Więc -co my tu mamy?
Nie mam drutów (nie na dlugo, koleżanka zaproponowała mi swoje a ja z radością je przyjęłam), ale mam szydełko - 1 mm. A kordonek - Maya (poliester). I trochę metalowych elementów... Więc -co my tu mamy?
Rozczarowanie
- No, we're sorry, we don't sell circular needles so thick. No, 6 mm won't be available...
Hearing that in one shop can happen, but in all four in my town? That is so unfair, how am I supposed to finish the shawl I've started if I don't have the needles? And buying one pair of needles for 24 zl and then paying 12,50 zl for shipping sounds crazy not only for my wallet but even for me? The only chance I have is to wait outside the nearest LYS tomorrow as I know that the deliverer is coming - and beg him to bring me the needles ;) Or even rummaging through his van ;)
- Nie, przykro nam ale takich grubych drutów z żyłką nie sprzedajemy. Nie, 6 mm nie będzie dostępne...
Usłyszeć coś takiego w jednym sklepie - to może się zdarzyć, ale we wszystkich czterech w moim miasteczku? To takie niesprawiedliiiiiwe, jak mam skończyć zaczętą chustę jeśli nie mam drutów? A kupowanie jednej pary za 24 zł i płacenie za przesyłkę 12,50 jest szokujące nie tylko dla mojego portfela, ale nawet dla mnie. Jedyna szansa przede mną to zaczajenie się na dostawcę w pobliżu najbliższej pasmanterii - akurat jutro ma być - i błaganie go o przywiezienie mi drutów ;) A może nawet przeszukanie jego furgonetki ;)
Hearing that in one shop can happen, but in all four in my town? That is so unfair, how am I supposed to finish the shawl I've started if I don't have the needles? And buying one pair of needles for 24 zl and then paying 12,50 zl for shipping sounds crazy not only for my wallet but even for me? The only chance I have is to wait outside the nearest LYS tomorrow as I know that the deliverer is coming - and beg him to bring me the needles ;) Or even rummaging through his van ;)
- Nie, przykro nam ale takich grubych drutów z żyłką nie sprzedajemy. Nie, 6 mm nie będzie dostępne...
Usłyszeć coś takiego w jednym sklepie - to może się zdarzyć, ale we wszystkich czterech w moim miasteczku? To takie niesprawiedliiiiiwe, jak mam skończyć zaczętą chustę jeśli nie mam drutów? A kupowanie jednej pary za 24 zł i płacenie za przesyłkę 12,50 jest szokujące nie tylko dla mojego portfela, ale nawet dla mnie. Jedyna szansa przede mną to zaczajenie się na dostawcę w pobliżu najbliższej pasmanterii - akurat jutro ma być - i błaganie go o przywiezienie mi drutów ;) A może nawet przeszukanie jego furgonetki ;)
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)