sobota, 9 października 2010

Jak sobota, to zakupy

Jak widać, Zamotane.pl działa o każdej porze dnia i nocy :)
Z First Classa powstaną czapki, z tych turkusików poniżej - czapka i szalik dla Miss Olgi :)


Truscaveczka odpowiada

Milu, milszego komplementu nie umiem sobie wyobrazić :) Bo moją największą ambicją jest bycie pomysłową i inną :) Dziękuję :*
Zulko, wybacz, chciałam do Zuli tak zdrobniale bardziej się zwrócić i wyszło małe qui pro quo :) Czapka jak czapka, ale w merino się zabujałam po uszy - teraz na zimowym piedestale tkwi razem z First Class :)
DHF, czyżby ażury stały się Twoją nową obsesją? :) Kończ, co zaczęłaś (a prezentuje się puszyście i apetycznie) i bierz się za ażury i Ty :)
Bean, model-marzenie, myślę, że na jednym nie skończę :)
Tkaitko kochana, czuję się przytłoczona komplementami :) W imieniu obojga (jeszcze w dwupaku) za uściski i całusy dziękuję (a Igor macha nóżką ;))

piątek, 8 października 2010

Coś na szyję

Nie, nie urodziłam, nie wpadłam w hibernację...
Postanowiłam w końcu pozużywać to, co mam pochowane w pawlaczach i takich tam innych schowankach :) Znalazłam zapomniany motek sasanki w ładnym, fioletowym odcieniu i postanowiłam (choć na co dzień nie dziergam z czystego akrylu) zrobić to, co opisała Xhaftx-klik! :)
Włóczka cienizna, druty 4,5 mm - wiec pewnie w weekend skończę :)
Przy okazji wrzucam suwaczek na boczny pasek - odliczający mój ostatni miesiąc w dwupaku :)

Kasiu, bardzo cieplutka, mąż zadowolony :) A córa uparła się, że będzie nosiła Niezłe ciacho bo jej do kurtki pasuje ;)
Reni, cieszę się, że moje czapki Ci się podobają :)
Pandoro,mój nie protestuje (wyjątkowo) - w dodatku merino okazało się być strzałem w dziesiątkę :)
Zulko, zależy od ustawień monitora, u mnie czapkę widać w detalach :)

poniedziałek, 4 października 2010

Czapka z merino

Modelkuje Miss Olga, chociaż czapka jest dla jej taty. Ale jakoś nie wierzę, ze tatuś da się zaprosić do bycia modelem :)
Czapka podobna konstrukcyjnie do Niezłego ciacha, ale z podwójnym otokiem - schemat w przygotowaniu.
Merino INTER-FOXU, 1,5 moteczka, druty 4mm i 4,5mm.

Mumumko, miło mi, że pomogłam nieświadomie w poszukiwaniach. First Class jest jedwabista, trochę lejąca się. Niestety po paru założeniach opaska się lekko rozciągnęła, dobrze, że zapinana jest na guzik, który można łatwo przeszyć :)
Grażynko, dzięki - nie dałabym rady przeżyć bez opatulania głowy, a czapkę jakoś tak głupio już wyciągać ;)
Zulo, cieszę się bardzo :)
DHF, dzięki i do roboty :)
Tkaitko, właśnie - ten październik taki chłodny i wietrzny, że aż się prosi o coś ciepłego do otulania.
Reni, dziękuję :)

niedziela, 3 października 2010

Opasana



Opaska na głowę z First Class, druty 5 mm, jeden sobotni poranek ;)
Schemat Blue Leaf Headband.

Zakochałam się w First Class, doprawdy :)


Tkaitko, ja nie umiem żyć bez wierszy :)
Krysiu, cieszę się, że opis się przydał. W przygotowaniu jeszcze wersja z odkładanym brzegiem :)
DHF, dzięki - może teraz Ty taką zrobisz? ;) Po ostatnich zakupach masz z czego :D
Zulo, fajnie, że Ci się podoba - może wypróbujesz schemat?
Milu, mam nadzieję, że opis się przyda :) A Brzechwa to dla mnie przede wszystkim poeta dla dorosłych, poczytaj i tę część jego twórczości, bo warto :)

sobota, 2 października 2010

Nad ranem jeszcze bielał szron

Jan Brzechwa
PAŹDZIERNIK

Nad ranem jeszcze bielał szron,
A oto już się dzień płomieni.
I stoi mój rówieśnik - klon
W pozłocie słońca i jesieni.

Jastrzębie, wypatrując cel,
Jak dwa przecinki tkwią w bezkresie.
I resztką sił wesoły chmiel
Po drzewach do nich w górę pnie się.

Obłoki wolno suną wpław
Jak rozsypane piórka gęsie,
A w dole, popatrz - usnął staw
I znieruchomiał cały w rzęsie.

Nad polną drogą nagi grab
Wyciąga sęki uroczyście
I dźwięczy śmiech rumianych bab
Odmiatających suche liście.

Zaczepny szczeniak w gąszczu traw
Z indykiem śmieszną walkę stacza,
A wierzba zapatrzona w staw
Nie widzi tego - i rozpacza.

Przelatujące stado wron
Rzuca na trawę smugi cieni,
I stoi mój rówieśnik klon
W pozłocie słońca i jesieni.

Sklepioną dłonią skupiasz cień
Nad zapatrzonym w górę wzrokiem,
Ale już wkrótce zgaśnie dzień
W niebie na pozór tak wysokim.

Z moczarów, z okolicznych łąk
O zmierzchu wczesny chłód przenika,
I szybko spada słońca krąg
W pobliskie mroki października.

Stąd też błyskawiczna, bardzo prosta i niewymagająca ani jednego lewego oczka czapka męska.
Włóczka Jasmin Madame Tricote, druty 5 mm i jedno popołudnie :)



Zulko, pot, krew i łzy ;) Ale włóczka i wzór razem dały takie cudo, że nie mam ochoty go zdejmować :)
Kruliczyco, małe Króliczki są szczególnie chętne do noszenia maminych wyrobów :)

piątek, 1 października 2010

Październik czas zacząć

W końcu skończyłam Branching out - żeby wąski szaliczek robić aż 5 dni? 
Włóczka First Class od Uli, druty 5 mm.

A tu wspomnienie - mój pierwszy w życiu sweter - a właściwie sweterzątko - zrobione 5 lat temu, przed narodzinami Panny Olgi. Druty 2,5 mm, włóczka Elian Lily. Wczoraj wyciągałam ubranka niemowlęce po Starszaczce i trafiłam na tę maliznę :) Tak więc Pan Syn będzie mieć jeden sweterek typowo niemowlęcy i jeden barrrdzo męski :)
Ivoncjo, ja już mam się czym otulać :) A Ty?
Tkaitko, sama też rozmyślałam nad tymi przemianami - najpierw czasy powojenne, kiedy dziecko trzeba było po prostu odziać (sama mam spódnicę przerobioną z przedwojennego smokingu mojego pradziadka!), potem pojawiły się wreszcie kolory - a znikły "burości"... A teraz żyjemy w czasach kiedy wreszcie każdy może wybrać dokładnie to, co mu odpowiada - i to jest niewiarygodnie wspaniałe, prawda? Dzisiaj swoimi wyborami nie musimy już niczego udowadniać, lecz kierować się swoimi preferencjami :)
Step 7: Then click on the save template.