środa, 20 listopada 2013
Markery czyli znaczniki - komu komu?
Tak, wiem. Zdjęcia są okropne. Ale obiecuję lepsze, jak tylko aparat mi odżyje ;)
Markery na górnym zdjęciu są na druty do 5mm włącznie, natomiast dolne są uniwersalne, nie mam tak grubych drutów, żeby w nie nie weszły. Jeśli ktoś byłby zainteresowany kupnem takich znaczników, proszę o kontakt na priv, cena prototypów jest bardzo niewygórowana - zestaw (zawsze zawierający jeden marker inny od pozostałych, by móc oznaczyć początek okrążenia) 6 sztuk to 14 zł (plus wysyłka). W najbliższych dniach powstanie jeszcze kilka wersji i sporo zestawów, mam przygotowane koraliki akrylowe, szklane, drewniane i metalowe.
Zapraszam :) Może zrobicie prezent sobie albo zaprzyjaźnionej dziergaczce?
wtorek, 19 listopada 2013
A imię ich było Legion
...A w każdym razie osiemnaście. Póki co.
Zainspirowałam się tym tutorialem na Chi Chi Dee Handmade. Przeznaczone są na upominki gwiazdkowe dla Krewnych-i-Znajomych-Królika i wcale niewykluczone, że powstanie ich jeszcze więcej.
Kolejny punkt na liście rzeczy do zrobienia przed świętami odhaczony ;)
Plus dzierga się Herbatka dla Miss - został jej niecały rękaw, więc powinno szybko pójść, a w kolejce czeka komin dla przyjaciółki córki / córki przyjaciółki ;) Kupiłam na niego włóczkę Nako Lame, w zasadzie nie używam akrylu, ale dziewczynka jest wrażliwa na wełnę. Oby ta srebrna niteczka jej nie gryzła...
Znalazłam też masę pomysłów na rękodzieło dla dzieci - ozdoby choinkowe, drobne upominki. Linki gromadzę na tablicy na Pinterest (przypominam, że żeby skorzystać z linków, nie trzeba się tam rejestrować, więc polecam bardzo ;))

Kamo, cudownie, czekamy na rezultaty :)
Dehaef, kochana :*
Ewo, rumienię się. Przecież to nic wielkiego - a może komuś będzie cieplej w te święta...
Arku, to chyba twoje rejony kolorystyczne :) Widziałam twoje prace - piękne!
Aleksandro, dziekuję :)
Koto, super :) Mamy się ucieszą :)
Zainspirowałam się tym tutorialem na Chi Chi Dee Handmade. Przeznaczone są na upominki gwiazdkowe dla Krewnych-i-Znajomych-Królika i wcale niewykluczone, że powstanie ich jeszcze więcej.
Kolejny punkt na liście rzeczy do zrobienia przed świętami odhaczony ;)
Plus dzierga się Herbatka dla Miss - został jej niecały rękaw, więc powinno szybko pójść, a w kolejce czeka komin dla przyjaciółki córki / córki przyjaciółki ;) Kupiłam na niego włóczkę Nako Lame, w zasadzie nie używam akrylu, ale dziewczynka jest wrażliwa na wełnę. Oby ta srebrna niteczka jej nie gryzła...
Znalazłam też masę pomysłów na rękodzieło dla dzieci - ozdoby choinkowe, drobne upominki. Linki gromadzę na tablicy na Pinterest (przypominam, że żeby skorzystać z linków, nie trzeba się tam rejestrować, więc polecam bardzo ;))

Dehaef, kochana :*
Ewo, rumienię się. Przecież to nic wielkiego - a może komuś będzie cieplej w te święta...
Arku, to chyba twoje rejony kolorystyczne :) Widziałam twoje prace - piękne!
Aleksandro, dziekuję :)
Koto, super :) Mamy się ucieszą :)
sobota, 16 listopada 2013
Nigdy nie mów nigdy
Miało już nie być więcej prezentów dla Caritas, prawda? No i się nie udało ;)
We czwartek wstąpiłam do pobliskiej pasmanterii i kupiłam tam trochę wstążki na kartki świąteczne i do pakowania prezentów, a przy okazji opowiedziałam właścicielce o akcji Caritas. Wyszłam cięższa o 30 dag włóczki Opus Como i resztki wstążek - w ten bowiem sposób pani Wiesia postanowiła akcję wspomóc.
Od razu wzięłam się za dzierganie. Włóczka nie wymagała kombinowania, sama w sobie jest dekoracyjna. Dlatego zrobiłam czapkę prościutką, ale mięsistą i ciepłą:
Dorobiłam też szalik ściegiem francuskim.
Wybaczcie zdjęcia, w tym świetle nie da się wiele zdziałać.
Zrobiłam też pierwszą kartkę świąteczną, o:
Też pojedzie do Caritas :) Wstążeczki też od pani Wiesi :)

Marrocanmint, dzięki za cynk :)
Zapomniana Pracownio, trzymam kciuki, żeby poskutkowało :)
Kobieto Blogująca, jeśli tylko łapki mają świąteczny styl... :)
Olaboga, super :)
Ago, prosze uprzejmie :)
We czwartek wstąpiłam do pobliskiej pasmanterii i kupiłam tam trochę wstążki na kartki świąteczne i do pakowania prezentów, a przy okazji opowiedziałam właścicielce o akcji Caritas. Wyszłam cięższa o 30 dag włóczki Opus Como i resztki wstążek - w ten bowiem sposób pani Wiesia postanowiła akcję wspomóc.
Od razu wzięłam się za dzierganie. Włóczka nie wymagała kombinowania, sama w sobie jest dekoracyjna. Dlatego zrobiłam czapkę prościutką, ale mięsistą i ciepłą:
Dorobiłam też szalik ściegiem francuskim.
Wybaczcie zdjęcia, w tym świetle nie da się wiele zdziałać.
Zrobiłam też pierwszą kartkę świąteczną, o:
Też pojedzie do Caritas :) Wstążeczki też od pani Wiesi :)

Zapomniana Pracownio, trzymam kciuki, żeby poskutkowało :)
Kobieto Blogująca, jeśli tylko łapki mają świąteczny styl... :)
Olaboga, super :)
Ago, prosze uprzejmie :)
czwartek, 14 listopada 2013
Nowa akcja - olaboga!
Ponieważ Olaboga napisała mi, że jest niedrutująca, pomyślałam, że faktycznie, szydełkowiczki są mocno poszkodowane ostatnio. Dlatego wymyśliłam, żeby połączyć przyjemne z pożytecznym, a łapki z szydełkiem ;)
Otóż mój pomysł zasadza się na tym, by z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia (zwanych też Gwiazdką) wydziergać kuchenną łapkę tematycznie ze świętami związaną - rok temu szyłyśmy poduszki również tematycznie, pamiętacie?
Widzicie, ile pomysłów? No to do dzieła :) Na Wasze prace będę czekać do 20 grudnia, macie więc ponad miesiąc na znalezienie inspiracji i produkcję :)
Zasady akcji:
1. Dziergamy łapkę do garnków, najlepiej szydełkiem, ale druciarki i patchworkistki są również mile widziane.
2. Najlepiej, aby łapka stała się prezentem dla bliskiej osoby - podobnie jak w przypadku caritasowych szalików to prezent znacznie bardziej od serca, niż od kieszeni :)
3. Podsumowanie akcji odbędzie się 21 grudnia, do tego czasu będę zbierać Wasze zgłoszenia mailem, w komentarzach lub na Facebooku, w Klubie Ręko-Dzielnych.
I jeszcze bannerek akcji:

Fusiku - w imieniu uczestniczek dziękuję za miłe słowa i entuzjazm :)
Kasiu J. - cieszę się, że pomogłam :)
Olaboga :*
Nailo, święta prawda. Tak więc - same decydujcie :)
Mano, dodałam do podsumowania :)
Kamo, a dasz się zmotywować do łapkowania? :)
Zapomniana Pracownio, i wszystkie wy, którym znika banner mapowany za pomocą Image-map! Otóż, moje drogie, strona wyraźnie informuje, że nie ma możliwości przechowywania plików. W związku z tym o ile plik udaje się do nich wgrać, to niestety, po jakimś czasie (bodaj miesiącu) jest on usuwany. Dlatego koniecznie trzeba plik wgrać do jakiegoś serwisu przechowującego zdjęcia (Imageshack, Picasa), a na stronie mapującej podać tylko jego adres (url). Mam nadzieję, że ta porada okaże się trafna, bo - rzecz jasna - strzelam w ciemno i nie wiem, co dokładnie się u Was stało ;)
Otóż mój pomysł zasadza się na tym, by z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia (zwanych też Gwiazdką) wydziergać kuchenną łapkę tematycznie ze świętami związaną - rok temu szyłyśmy poduszki również tematycznie, pamiętacie?
Każdy z obrazków prowadzi do miejsca, gdzie go znalazłam, tylko klikać :)
Zasady akcji:
1. Dziergamy łapkę do garnków, najlepiej szydełkiem, ale druciarki i patchworkistki są również mile widziane.
2. Najlepiej, aby łapka stała się prezentem dla bliskiej osoby - podobnie jak w przypadku caritasowych szalików to prezent znacznie bardziej od serca, niż od kieszeni :)
3. Podsumowanie akcji odbędzie się 21 grudnia, do tego czasu będę zbierać Wasze zgłoszenia mailem, w komentarzach lub na Facebooku, w Klubie Ręko-Dzielnych.
I jeszcze bannerek akcji:

Kasiu J. - cieszę się, że pomogłam :)
Olaboga :*
Nailo, święta prawda. Tak więc - same decydujcie :)
Mano, dodałam do podsumowania :)
Kamo, a dasz się zmotywować do łapkowania? :)
Zapomniana Pracownio, i wszystkie wy, którym znika banner mapowany za pomocą Image-map! Otóż, moje drogie, strona wyraźnie informuje, że nie ma możliwości przechowywania plików. W związku z tym o ile plik udaje się do nich wgrać, to niestety, po jakimś czasie (bodaj miesiącu) jest on usuwany. Dlatego koniecznie trzeba plik wgrać do jakiegoś serwisu przechowującego zdjęcia (Imageshack, Picasa), a na stronie mapującej podać tylko jego adres (url). Mam nadzieję, że ta porada okaże się trafna, bo - rzecz jasna - strzelam w ciemno i nie wiem, co dokładnie się u Was stało ;)
środa, 13 listopada 2013
Jak zrobić link do własnego maila / kontaktu?
Ponieważ ostatnio kilka osób zgłaszało, że nie mogą znaleźć sposobu na skontaktowanie się ze mną, dorzuciłam w prawej kolumnie plakietkę, zawierającą adres mailowy. Niby nic nadzwyczajnego, ale ciekawie robi się, gdy się w nią kliknie.
W zależności od ustawień komputera otwiera się okienko wyboru poczty, z jakiej chce się wysłać maila lub okienko tworzenia maila w programie pocztowym. I można od razu, bez kopiowania czy przepisywania, wysłać wiadomość do adresata.
Po pierwsze, potrzebny jest jakiś obrazek. Ja zrobiłam zwykły napis, ale można wykorzystać dowolną grafikę, udostępnioną w sieci za darmo. Na przykład takiego misiaczka:
Znalazłam ją na stronie PicGifs.com. Jest tam mnóstwo gotowych obrazków.
Osobiście uważam, że lepiej jest oprócz obrazka pokazać maila na piśmie, nie każdy może zawsze skorzystać z takiej formy wysyłania wiadomości. Ponieważ zaś sieć pełna jest botów sczytujących adresy mailowe podane pisemnie, lepiej jest nadrukować odpowiedni napis na obrazku.
I teraz zaczyna się magia ;)
Wejdź w ustawienia strony w bloggerze, a następnie w układ:
Dodaj gadżet typu Obraz.
W poszczególne pola wpisz, co następuje:
1. Kontakt / Napisz do mnie / E-mail - do wyboru, to twój tytuł ;)
2. Właściwy kod: W tym polu od razu wpisany jest początek adresu www, czyli http:// - te znaki trzeba skasować i wpisać zamiast nich mailto:mojadres@domena.pl Uwaga, nie ma tu żadnych spacji! Po dwukropku podaj swój adres :)
3. Własny obrazek.
4. Zaznaczcie okienko zmniejszania, dzięki temu obrazek dopasuje się do szerokości paska bocznego :)
I już - wystarczy zapisać i plakietka z mailem jest gotowa :)

Dehaef, nawet nie wiedziałam, że modne ;) Uwalniam włóczki po prostu ;)
Kasiu, Bevo, nadrobiłam zaniedbanie :)
Katiuszku, mnie też :))
Ewo, super, że się podzieliłaś :)
Basiu, mam nadzieję, że to nic poważnego. Zdrowia życzę!
Kasiudj, trzymam kciuki za skończenie i zadowolenie ze swojego dzieła :)
Olaboga, cieszę się, że ci się spodobała akcja - może do kolejnej sama dołączysz?
Ennaven, hurrrraaaa! ;)
Urszulko, Ludwiko, dziękuję :)
W zależności od ustawień komputera otwiera się okienko wyboru poczty, z jakiej chce się wysłać maila lub okienko tworzenia maila w programie pocztowym. I można od razu, bez kopiowania czy przepisywania, wysłać wiadomość do adresata.
Po pierwsze, potrzebny jest jakiś obrazek. Ja zrobiłam zwykły napis, ale można wykorzystać dowolną grafikę, udostępnioną w sieci za darmo. Na przykład takiego misiaczka:
Znalazłam ją na stronie PicGifs.com. Jest tam mnóstwo gotowych obrazków.
Osobiście uważam, że lepiej jest oprócz obrazka pokazać maila na piśmie, nie każdy może zawsze skorzystać z takiej formy wysyłania wiadomości. Ponieważ zaś sieć pełna jest botów sczytujących adresy mailowe podane pisemnie, lepiej jest nadrukować odpowiedni napis na obrazku.
I teraz zaczyna się magia ;)
Wejdź w ustawienia strony w bloggerze, a następnie w układ:
Dodaj gadżet typu Obraz.
W poszczególne pola wpisz, co następuje:
1. Kontakt / Napisz do mnie / E-mail - do wyboru, to twój tytuł ;)
2. Właściwy kod: W tym polu od razu wpisany jest początek adresu www, czyli http:// - te znaki trzeba skasować i wpisać zamiast nich mailto:mojadres@domena.pl Uwaga, nie ma tu żadnych spacji! Po dwukropku podaj swój adres :)
3. Własny obrazek.
4. Zaznaczcie okienko zmniejszania, dzięki temu obrazek dopasuje się do szerokości paska bocznego :)
I już - wystarczy zapisać i plakietka z mailem jest gotowa :)

Kasiu, Bevo, nadrobiłam zaniedbanie :)
Katiuszku, mnie też :))
Ewo, super, że się podzieliłaś :)
Basiu, mam nadzieję, że to nic poważnego. Zdrowia życzę!
Kasiudj, trzymam kciuki za skończenie i zadowolenie ze swojego dzieła :)
Olaboga, cieszę się, że ci się spodobała akcja - może do kolejnej sama dołączysz?
Ennaven, hurrrraaaa! ;)
Urszulko, Ludwiko, dziękuję :)
wtorek, 12 listopada 2013
Akcja (jak się okazuje) udana i dogrzewanie dziecięcia
Śliczna praca Kamy :)
I dwie moje.
[update]Zaczynają spływać zdjęcia prac, których wczesniej nie widziałam :)
Bevo, można było wysyłać jak zwykle mailem albo zostawiać w komentarzach - byleby do mnie dotarły :)
A poza tym co?
Czapka dla Panicza:
Włóczka to Gazzal Baby Wool (bardzo podobna w dotyku do Australa Katii) i Merino De Luxe YarnArt.
Baby Wool wzięłam podwójnie, wszystko robiłam na drutach 4,5mm. Jak widać czapkę można nosić w wersji krasnalkowej i lekko odwiniętej.

Katiuszku, cieszę się, że pomogłam :)
Blondieenko, zarumieniłam się :) Dziękuję za przemiłe słowa :*
Ludwiko, dziękuję :)
Urszulko, to pędź do roboty :)
Alicjo, Kiro, dzięki :*
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)







